Prawda i Wolność - Ideał Ludzkości
Tom 3
Mistrz (Beinsa Duno)
Autorzy: Dr. Metody Konstantinow, Bojan Bojew, Maria Todorowa, Borys Nikołow
Kierownik Techniczny: Nedełczo Popow
Tłumaczyła z Bułgarskiego: Z.W.
"Prawda jest tym, w czym Miłość i Mądrość współdziałają".
"Prawda - są te owoce, które stałe dojrzewają na drodze życia".
"Prawda jest ostatecznym rezultatem Wieczności".
Mistrz
Spis Rozdziałów
W Harmonii z Prawami Światowego Państwa
Cztery Stopnie w Historii Kultury Ludzkiej
Trzeci Stopień - Sprawiedliwość - Czyli, Boskie Prawo
Sprawiedliwość - Prawo Wewnętrzne
Prawa i Metody Prawdy i Wolności
Miłość - Warunek Dla Poznania Prawdy.
Mądrość - Warunek Dla Poznania Prawdy
Służbie Bogu - Warunek Poznania Prawdy
Piękno - Warunek Dla Poznania Prawdy
Prawda Jest Włożona w Człowieka
Wszystkie Istoty Kierują Się Do Prawdy.
Wolność Jest w Wykonaniu Woli Boga
Wolność Pochodzi z Wiary We Wzniosłą Naturę
Ewolucja Jest Procesem Wyzwolenia
Wolność Przynosi Wszystkie Dobre Warunki
Obudzony Nie Przyczynia Cierpień Innym
Trzy Zasady - Podstawy Nowej Kultury
Przypowieści O Prawdzie i Wolności
Cześć Druga, Życie Dla Całości
Wszystko w Naturze Jest Owocem Wspólnych Wysiłków
Życie Dla Całości Polepsza Warunki
Życie Dla Całości Rozwija Talenty i Zdolności w Człowieku
Życie Dla Całości Jest Przebudzeniem Świadomości
Życie Dla Całości Panuje w Rozumnej Naturze
Życie Dla Całości i Życie Międzynarodowe
Życie Dla Całości Jest w Harmonii z Prawami Rozwoju
Nowy Kierunek Pracy. Męczenie Się Trud i Praca
Przy Pracy Jest Jedna Zasadnicza Idea
Nowa Forma Pracy Jest Wolną Twórczością
Nowa Forma Pracy Jest w Harmonii z Zasadniczym Wielkim Prawem Światowego Państwa
Trzecia Część. Nadejście Szóstej Rasy
Prawa Kultur Zachodu i Wschodu
Potrzeba Badania Praw Schodzenia i Wchodzenia Kultur
Czynniki Dla Odnowienia Kultur
2. Obudzenie Nowych Sił w Duchu Ludzkim
3. Nowe Impulsy Od Rozumnej Natury
Dwa Prawa Dekadencji i Rozkwitu Kultur
Historyczna Misja Białej Rasy. Misja Kultur i Ras
Mistrz o Nadejściu Szóstej Rasy
Obcowanie z Niewidzialnym, Rozumnym Światem.. 89
Nowa Międzynarodowa Organizacja
Miłość wyklucza gwałt.
Gwałt rodzi gwałt.
Miłość rodzi miłość.
Wszelkie naruszenie praw prowadzi do śmierci.
Wiele Ras zanikło z powodu ich naruszenia.
Czy człowiek, który depcze mrówki, może być moralnym?
Wielki Mądry Początek mówi: "Nie urywajcie kwiatów, nie zabijajcie zwierząt, nie odbierajcie chleba wdowie, nie zabijajcie ludzi".
Myślę o innym państwie, doskonalszym, bardziej zorganizowanym niż wszystkie państwa, które istniały dotychczas.
Jest to państwo, które istnieje w Mądrej naturze.
Wszystkie państwa muszą naśladować jego Prawa, jego ład".
Mistrz.
W całym wszechświecie, we wszystkich nieogarnionych dziedzinach życia istnieje jeden wielki Boski ład i porządek, istnieje jedno wielkie światowe państwo. Według niego buduje się obecnie społeczeństwo ludzkie.
Wszystko, co nie jest w zgodzie z tym światowym ideałem, i ładem, przechodzi i przemija. Tylko on jest wieczny.
W tym Boskim ładzie żywej natury są przewidziane potrzeby wszystkich istot, od najmniejszych do największych. Co pozostaje dziś ludziom?
Zbadanie i dostosowanie tego ładu żywej, rozumnej natury, zachować jej Prawa.
Dzisiejszy ludzki ład na ziemi przyszedł później. Do niego człowiek doszedł stopniowo, odchylając się od pierwszego Boskiego ładu, czyli naruszając prawa rozumnej natury. Teraz człowiek musi znów wrócić do Boskiego ładu.
Dziś niewielu ludzi nad tym się zastanawia. Większość myśli, że prawa natury są mechaniczne, że człowiek może robić co chce. Natura jest rozumna. Wysoce inteligentne Istoty w niej pracują. Człowiek musi mieć pokorę i gotowość uczyć się i być z nimi w zgodzie. Współdziałać z nimi, a nie przeszkadzać im. Człowiek jest odpowiedzialny za każdą swoją myśl, za każde swoje uczucie, za każdy swój uczynek, za każde swoje słowo.
W tym światowym państwie istnieje jedność, ład i harmonia. Gdy człowiek narusza jego Prawa, przychodzą na niego wszelkie nieszczęścia i cierpienie. To się odnosi i do poszczególnego człowieka i do narodu i do całej ludzkości. Ponieważ, gdy człowiek jest nasieniem, naród jest gałęzią, a ludzkość w pełni rozwiniętym drzewem ze swoimi gałęziami, gałązkami, liśćmi, kwiatami i owocami.
Gdy jakiś ignorant dotyka nieostrożnie centrali wysokiego napięcia, na pewno sprowadzi na siebie nieszczęście. Coś podobnego przedstawia wielka Rozumna Natura z jej siłami i Prawami.
Człowiek jest obywatelem tego światowego Państwa. Jego Prawa działają tak w całym wszechświecie, jak i w ludzkim ciele, rozumie, sercu i duszy. Te Prawa obowiązują wszystkie istoty. W ich zachowaniu i wykonaniu leży prawidłowy rozwój, dobrobyt i wolność wszystkich obywateli tego światowego Państwa.
Był czas, gdy całe narody, całe kultury poznawały i zachowywały Prawa światowego Państwa. Wtedy bywały epoki postępu, twórczości i rozkwitu. Te kultury trzymały się przez tysiące lat. Jednak gdy człowiek tracił tę wiedzę, gdy naruszał Prawa rozumnej Natury, nieuniknienie nadchodził upadek i zniszczenie kultury.
Dziś człowiek jest dumny ze znajomości Natury, ze swoich osiągnięć i podbojów, lecz jest to wiedza zewnętrzna, mechaniczna. W stosunku do głębokich Praw, które kierują życiem, człowiek i dziś jest ignorantem, jak i w przeszłości. Wewnętrzne Prawa życia mało kto zna, dlatego cierpienia i przeciwieństwa w życiu się zwiększyły. Trzy wielkie prawa rządzą Państwem światowym: Miłość, Mądrość i Prawda.
Miłość, która daje życie wszystkim istotom.
Mądrość, która daje rozum - zachowuje życie,
Prawda, która daje wolność wszystkim.
Każda istota, nawet najmniejsza, posiada te święte Prawa, jako obywatel światowego Państwa. Stopień, w którym je posiada, określa jego położenie w tym Państwie. Nikt nie może pozbawić go tych Praw. Człowiek, czy naród, który dokonywa gwałtu lub nieprawidłowości, niesprawiedliwości i narusza powyższe trzy Prawa światowego Państwa, zdobędzie górskie doświadczenie.
Nie ma człowieka, nie ma istoty, która by nie wiedziała kiedy narusza wielkie Prawa życia.
Człowiek jest związany tysiącem nici s całym Wszechświatem. Z całej Natury otrzymuje on przypływ sił życiowych, lecz gdy się odchyli od Praw natury, gdy je naruszy, sam stawia przegrodę temu przypływowi sił, zrywa swoją łączność z kosmicznym Organizmem. W ten sposób traci sprzyjające warunki dla rozwoju, ordynarnieje i idzie ku upadkowi.
W ten sposób zaginęły całe narody i kultury.
Zło przedstawia energię niezorganizowaną. Kryje ono w sobie bakterie samozniszczenia. Zło w każdym swoim przejawie słabnie, ponieważ według prawa rezonansu przyciąga do siebie niszczące siły Natury i koniec końców stępia się. A z drugiej strony dobro w każdym swym przejawie się wzmaga, ponieważ przyciąga według prawa rezonansu wszystkie twórcze, budujące siły w Naturze, które ją wzmacniają i pomagają róść.
Rozumna Natura obezwładnia zło już w samym początku. Jest ono bezpłodne, żadnego owocu nie daje. Dobro ma owoc. Nosi ono w sobie Życie. Dlatego, przy dobrze człowiek zawsze otrzymuje, a przy źle – zawsze traci.
Mistrz mówi:
"Niektórzy myślą: Samą miłością nic się nie zrobi. Jeżeli nic się nie zrobi miłością, to czym się zrobi? Mówią: Trzeba i trochę przymusu. Lecz czy jest większa siła niż siła Miłości? Niektórzy mówią: Użyłem miłości, lecz nie dała mi ona nic. - Nie użyłeś jej jeszcze jak należy. Miłość bez przymusu może i musi wejść w świat. Przymus jest prawem piekła. Niebo rządzi się Prawami Miłości, Mądrości i Prawdy. Jedyną siłą, która może ograniczyć zło, jest Miłość".
Oto dlaczego społeczeństwo, naród czy Rasa, które dokonały przymusu, niesprawiedliwości, potem same były narażone na te niszczące siły. Życie tak zwanych pół-kulturalnych plemion, zaludniających Australię, część Afryki, Ameryki, wyspy Wielkiego Oceanu, zwykle uważane jest jako pierwotna faza w życiu ludzkości. W istocie, kwestia jest o wiele bardziej skomplikowana. Jeżeli zbadamy ich pomniki, podania i tradycje, zobaczymy, że są to zwyrodniali potomkowie zaginionych wielkich cywilizacji. Na wyspie Wielkanoc, która jest na zachód od Chile na Wielkim Oceanie, znajdują się olbrzymie kamienne ludzkie posągi i mury, 10 m. i więcej wysokie.
A miejscowi mieszkańcy posiadają tak niską kulturę, że w żaden sposób nie są zdolni do podobnej twórczości. Tak np. w Peru, Meksyku etc. są pozostałości świątyń i pałaców o cudownej architekturze. A dzisiejsi tuziemscy Peruwiańczycy i Meksykanie są zwyrodniałymi potomkami dawnych wielkich kultur.
Rasa atlantycka zaginęła, gdy przestępstwa, niesprawiedliwości w niej doszły do wielkich rozmiarów. Swoim rozkładem przyciągnęła ona niszczące siły, które zatopiły kontynent Atlantydy. Z tych samych powodów doszły do upadku i zwyrodnienia: starożytny Egipt, Asyria, Babilon, Grecja, Rzym etc.
Każde odchylenie od Praw światowych przynosi swoje następstwa. Niektóre narody wymordowują w koloniach tzw. "dzikie i barbarzyńskie plemiona", lecz dusze tych ostatnich wcielają się w te narody i tym obniża ich kulturę. Wtedy krańce ich miast, zapełnią się słabo rozwiniętymi osobami o skłonnościach przestępczych.
Okrucieństwa w czasie wojen, mordowanie jeńców, palenie wsi nieprzyjacielskich etc. pociągają swoje następstwa - cierpienia i katastrofy dla narodów, które ich dokonały.
Mistrz mówi:
"Według współczesnych praw ludzie zabijają przestępców. Dlaczego?. Bo takie są ich pojęcia. Ich miłość jeszcze nie jest doskonała.
Zamiast zabijać przestępców, należy ich wysyłać na roboty rolne, a zmienią się oni za kilka lat. Dzisiejsza epoka nie jest przygotowana do zastosowania tego. Zrealizowane to będzie w epoce następnej.
Jeżeli się ich zabije, będą oni znacznie niebezpieczniejsi.
Często nie dorośli oni, by przebaczać tym, którzy ich karzą i umierają z wielkim pragnieniem zemsty nad tym społeczeństwem, które ich pozbawia życia. A z niewidzialnego świata mogą być bardziej szkodliwi dla społeczeństwa, niż tu".
Jeżeli w jakimś pokoju jest słój z gazem trującym, to dopóki jest dobrze zakorkowany, nie ma niebezpieczeństwa, lecz jeżeli jest otwarty, staje się niebezpieczny, gdyż gaz trujący napełni powietrze. Coś podobnego dzieje się przy zabijaniu przestępców.
Mistrz mówi:
"Miłość wyklucza wszelkie przestępstwa. Wyklucza ona każdy gwałt i zabójstwo; znaczy i masowe, zorganizowane zabójstwo zwane wojną. Z punktu widzenia moralności absolutnej, którą przynosi Miłość, nikt nie ma prawa odebrać tycia, które Bóg włożył w każdą istotę. Według Boskiego porządku rzeczy, każda istota ma prawo do życia. I kto sobie pozwoli odebrać życie, narusza Boski porządek, jakkolwiekby usprawiedliwiał ten fakt.
Państwo, w którym ludzie się zabijają, w którym istnieją więzienia, jest ze Starego Testamentu. W Królestwie Bożym nie ma szubienic, więzień i rozstrzeliwań. Kto jest gotów zabić swego bliźniego i myśli, że w ten sposób wnosi wolność jest na złej drodze. Wprowadza on w błąd siebie i otoczenie.
Człowiek nie ma prawa zabijać. Jeżeli Duch Boży nie żyje w człowieka ciele, ciało to może się rozpaść. Lecz tylko śmierć ma prawo niszczyć ludzkie ciała. Tam, gdzie żyje Duch Boży, nie masz prawa kierować artylerii do tego człowieka i zabijać go. Z Boskiego punktu widzenia jest to przestępstwo".
Ujemne myśli i uczucia narodów jednego do drugiego są czymś realnym. To są energie, które tworzą potężne prądy. I takie narody wojują już między sobą w świecie mentalnym. Tak się zasiewa nasienie przyszłych wojen na polu fizycznym. Ponieważ jest jedno Prawo: "To, co jest w górze, wchodzi w dół". Każdy, kto wysyła ujemne myśli i uczucia do innego narodu, jest odpowiedzialny za przyszłą wojnę prawie o tyle, ile bezpośredni jej sprawca.
Dziś indywidualna świadomość jest silniejsza od kosmicznej, lecz gdy spojrzeć głęboko, w istocie silniejsza jest ta świadomość, do której należy przyszłość. A przyszłość jest w świadomości kosmicznej. Idzie ona według praw rozwoju. Są to nowe siły, które się budzą w duszy ludzkiej. Przetworzą one chaos współczesny.
Dziś Jesteśmy na skrzyżowaniu dróg między starymi i nowymi metodami.
"Dzisiejsze prawo jest prawem ludzkim. Jest jedno Boskie Prawo w świecie" Mistrz.
Są cztery stopnie kultury ludzkiej.
W przymusie jest element zwierzęcy. Prawo przymusu jest prawem królestwa zwierzęcego, gdzie prawo należy do silnego, i ta norma prawna zjawia się w ludzkim świecie. Ale ludzkość wychodzi już ze świata zwierzęcego i zaczyna myśleć o wyższym Prawie.
Przymus zawsze rodzi niemądre ograniczenia.
Mistrz mówi:
"Gdy zacznie się ograniczanie myśli ludzkich, uczuć i działania, przychodzą na świat nieszczęścia i katastrofy".
Mamy przymus, gdy siła chce się narzucić i dokonywa bezprawia nad innymi. Siła bez Miłości prowadzi do przymusu. Rozumna Natura jest zawsze po stronie słabszego. Każdy, kto wykorzystuje prawo silniejszego, zawsze w końcu wyrodnieje i cierpi.
Mistrz mówi:
"Teras chcecie siły w świecie. Siła bez Miłości zawsze przynosi rozczarowanie i cierpienia, a siła związana z Boską Miłością, zawsze przynosi wielkie dobro. Siła bez Miłości przynosi nieszczęście człowiekowi.
To prawo sprawdza się wszędzie - poczynając od jednostki, rodziny, kończąc na narodzie i całej ludzkości".
Nad światem przymusu, wznosi się świat prawa. W życie wchodzi idea Prawa. Z Prawem wychodzi się ze świata zwierzęcego i wchodzi się w ludzki. Bardziej jasno się to czuje poczynając od staro-greckiej epoki. To jest już początek ludzkiego elementu w życiu ludzkości. Element zwierzęcy jest nadszarpnięty, chociaż w pierwszych czasach tylko w świadomości bardziej postępowych. To jest już pierwszy krok. Prawo zjawia się jak czysto mechaniczny proces dla unieszkodliwienia przymusu. Prawo jest to pierwszy krok dla wyzwolenia od przymusu wszelkiego rodzaju.
W epoce grecko-rzymskiej rozwinęła się ludzka samoświadomość.
Dlatego nie jest to przypadkowe, że wtedy stworzone zostało ogólne prawo dla zachowania ludzkiego prawa i godności. Prawo rzymskie jest podstawą prawa współczesnego.
Prawo wskazuje, że dzięki rozwojowi samoświadomości człowiek już się podnosi stopniowo z epoki bezprawnej niewoli i zaczyna jasno uświadamiać sobie swoje prawo i obowiązki: że posiada pewne prawa, które nikt nie powinien naruszyć - prawo życia, prawo wolności, prawo korzystania z owoców swojej pracy. Gdy ktoś mu sprawi straty materialne, uświadom sobie, że ma prawo upomnieć się o odszkodowanie, o satysfakcji.
Prawo, jako zbiór norm postępowania zakładane jest przez państwowy instytut w sposób zewnętrzny, na mocy prośby, przez przymus prawny. Z tego wynika, że powstrzymanie się od przestępstwa może nie jest owocem rozumnego postępowania, lecz ze strachu przed prawem.
Jeżeli ktoś myśli, że może panować nad jakąś istotą, jest on na złej drodze.
Pierwszym krokiem do rozumnego tycia musi być poszanowanie elementarnych praw każdego indywiduum i każdego narodu.
Niektóre państwa oświadczyły w ostatnich latach, ze nie pozwolą, by były odejmowane prawa jakiemuś narodowi. Wskazuje te, ze świadomość ludzkości budzi się.
Wielkie narody nie powinny wywierać materialnego i moralnego przymusu na mniejszych narodach.
Prawo stoi o krok wyżej od przymusu.
Sprawiedliwość stoi o krok wyżej od prawa.
Wyklucza ona wszelkie predylekcje, wszelkie interesy danych klas, stanów, które mogą wykorzystać normy prawne przez mechanizm dla swych osobistych lub grupowych korzyści.
Nad tymi stanami trzema – przymusem, prawem i sprawiedliwością – jest Miłość.
Jest ona wielkim celem życia. Gdy jest Miłość, człowiek służy dobru bez wszelkiego prawa.
Pomaga on, pracuje dla podniesienia wszystkich istot, jest współpracownikiem w wielkim Planie Życia. Żyje on dla Miłości, która jest Celem Wszechświata.
Przymus odnosi się do starotestamentowego świata ciemności.
Prawo odnosi się do epoki Nowego Testamentu, jako kultury - kultury pokus.
Sprawiedliwość odnosi się do świata sprawiedliwego.
Miłość ma łączność ze światopoglądem ucznia - nowego człowieka nowej epoki.
Mistrz mówi:
"Racja jest zawsze po stronie kochającego.
Kto miłuje, ma zawsze rację.
Jedynym Prawem z którym człowiek się urodził, jest Prawo Miłować – jak miłuje Bóg.
To jest jego Boskie Prawo. Nie masz prawa żądać pieniędzy od swego dłużnika. Dałeś mu pewną sumę, lecz pieniądze nie są twoje. Pozwól, by sam dobrowolnie zapłacił swój dług.
Człowiek ma prawo tylko do rzeczy Boskich, z którymi się urodził.
Ludzkie prawa są przejściowe, czasowe.
Trzymajcie się Miłości jako jedynego Prawa, na którym możecie budować wasze życie".
"Wszyscy jesteśmy równi wobec Miłości. Miłość ma na uwadze prawo każdej istoty. Pragnie ona by - wszyscy ludzie spróbowali jednakowo wszystkich dóbr. Dzieli ona nawet najmniejsze okruszyny. Gotowa jest rozdzielić wszystkie dobra.
Rozumna Natura mówi dziś ludziom: Dzielcie sprawiedliwie dobra, które wam daję. Jeżeli mnie nie słuchacie, wyśle swoich podatników. Z nimi będziecie mieli do czynienia".
Mistrz.
Prawo zewnętrzne i sprawiedliwość nie są wystarczające dla rozwiązania kwestii, które stawia życie. Rozwiązują one częściowo tylko niektóre wewnętrzne sytuacje w życiu osobistym i społecznym. Jest jedno prawo wewnętrzne - najstarsze prawo — które określa stosunki między wszystkimi istotami - to jest Sprawiedliwość.
Sprawiedliwość zjawia się jako podstawa nowej kultury. Jest ona podstawą, no której w przyszłości objawi cię Miłość. Mistrz poraź pierwszy nadaje pojęciu sprawiedliwość pełną treść.
Mistrz mówi:
"Nie mówię o tej sprawiedliwości, która gdy okazuje człowieka, odbiera mu życie".
Sprawiedliwość, czyli krótko mówiąc: Prawda - to jest zaleta duszy ludzkiej. Każda dusza rodzi się, by być sprawiedliwą. I z początku była ona sprawiedliwą. Prawa sprawiedliwości są zapisane w duszy ludzkiej, dlatego ma ona o nich wewnętrzną wiedzę.
Mistrz mówi:
"Sprawiedliwość jest wewnętrznym Prawem, które istnieje w samym człowieku. Narzuca się ona od wewnątrz, a nie od zewnątrz.
Sprawiedliwość jest prawem absolutnym.
Sprawiedliwość jest atrybutem Boskiego świata.
By osądzić prawo, człowiek musi być mądrym, musi rozumieć przyczyny i skutki rzeczy, analizować każdy swój uczynek".
Mistrz rozpatruje szczegółowo położenie sprawiedliwości. Pierwsze położenie sprawiedliwości Mistrz formuje tak:
"Absolutna Sprawiedliwość Boża, musi być zastosowana do wszystkich bez żadnego wyjątku.
Ma ona na uwadze nie tylko ludzi, lecz i wszystkie żywe istoty, od najmniejszej do największej.
Musi ona być zastosowana tak do człowieka, jak i w stosunku do innych istot; tak w stosunku do uczonego jak i w stosunku do prostego człowieka.
Miłość Boga do wszystkich istot jest jednakowa".
Drugie położenie sprawiedliwości Mistrz formułuje tak:
"Życie każdej istoty jest życiem Boga. Każda istota ma swoje miejsce i znaczenie w życiu Całości.
Każdy człowiek, którego spotykamy jest niezbędnym elementem w Boskim porządku rzeczy, ponieważ, jest małym objawem Boga".
Sprawiedliwość jest tym, co określa stosunki między ludźmi.
Gdy widzimy coś Boskiego w człowieku, wtedy przychodzą piękne stosunki. Każdy człowiek musi szanować Boskość, która jest włożona w ludzi, zwierzęta i rośliny.
To jest niezmienne w każdej istocie.
Sprawiedliwość przejawia się w tym prawdziwym szacunku, który ludzie muszą mieć jeden do drugiego.
Wtedy nie będziemy patrzyli na nikogo z pogardą.
Sprawiedliwość szanuje prawo nawet najmniejszych istot, to prawo, które im dała rozumna Natura. Z tego punktu widzenia człowiek nie powinien uszkodzić nawet jednego kwiatka.
Mistrz mówi:
"Nawet gdy spotkacie wołu, okażcie mu odpowiedni szacunek i cześć. Wiedzcie, że i on ma pewne prawa, dzięki którym nie powinniście go przymuszać.
Jeżeli oddacie należną sprawiedliwość wszystkim ludziom i zwierzętom, Bóg wam odda waszą sprawiedliwość. Jeżeli nie oddacie sprawiedliwości innym i waszego nie otrzymacie".
Trzecie położenie sprawiedliwości głosi:
Każdemu człowiekowi wraz z przyjściem na Ziemię dany jest przez rozumną Naturę pewien kredyt, — boskie Prawo, które musi być uznane.
To jest ważne i dla każdej innej istoty".
To Prawo musi być założone w życiu społeczeństwa. Pod tym względem człowiek może się porównać z nasionkiem, które ma w sobie warunki, by stać się gruszką, jabłkiem, czereśnią etc. Muszą mu być dane dla rozrośnięcia. Każdemu człowiekowi wraz z urodzeniem jest dany pewien kapitał, by żył i rozwijał się: na który to kapitał może on liczyć. Społeczeństwo, ludzkość muszą mu dać wszystkie te warunki. To jest Boskie Prawo każdego człowieka.
Mistrz mówi:
"Od tysięcy lat Natura określiła pewne dary dla człowieka i musi on je otrzymać w Swoim czasie".
Każdemu człowiekowi muszą być dane wszystkie warunki do życia i rozwoju. Tego wymaga wyższe Boskie Prawo sprawiedliwości. I to będzie kryterium przyszłych stosunków społecznych wewnątrz w narodzie i w stosunkach międzynarodowych.
Oprócz świata fizycznego istnieje i inny, rozumny świat, dzięki któremu wszystko jest przewidziane i rozumnie rozdzielone.
Do wolności, jako ideału indywiduum, społeczeństwa, narodu i ludzkości, może dojść tylko przez najwyższą sprawiedliwość, która musi zatryumfować w życiu ludzkim. Czas już, by prawo przymusu, które panowało prawie przy wszystkich dotychczasowych kulturach, by zastąpione Boskim Prawem sprawiedliwości, które stawia wszystkie rzeczy we właściwym miejscu, by wykonywały nakreślone sobie funkcje i żeby mogły usprawiedliwić swoje istnienie.
Oto dlaczego należy oddać każdemu stworzeniu sprawiedliwość, którą mu określiła rozumna Natura i podtrzymać go w jego dążeniach.
Mistrz mówi:
"Każdy człowiek jest obdarzony pewnymi zdolnościami i siłami, które powinien rozwinąć. To jest jego prawo cywilne. Każdy, kto odbierze to prawo ludziom, popełnia przestępstwo. Prawym człowiekiem jest ten, kto nie szkodzi ani na joty cudzym interesom.
Gotów jest on oddać swoje, lecz nie zabrać cudzego. Gotów jest odstąpić pierwsze miejsce innym, a sam zająć ostatnie.
Tak postępuje i matka".
Na świecie jest jedna Boska Sprawiedliwości jej naruszenie ma swoje następstwa: cierpienie i przeciwieństwa w życiu. Gdy się jej nie stosuje, nie może być zadowolenia.
Narody muszą szanować Prawo, które Bóg dał każdemu człowiekowi i społeczeństwa. Wielkie narody mają szanować prawo małych i odwrotnie. To znaczy, że ludzkość musi dać każdemu osobnikowi i każdemu narodowi warunki i podtrzymanie do życia i prawidłowego rozwoju. Dlatego wspólnota międzynarodowa zjawia się jako żywy organizm, który łączy w sobie wszystkie możliwości dla prawidłowego rozwoju indywiduów i narodów.
Sprawiedliwość musi być zastosowana na Ziemi. Państwo musi być symbolem sprawiedliwości. Jeżeli nie ma sprawiedliwości w państwie, rodzi się bezład i chaos.
Królestwo Boże i sprawiedliwość - to jedno i to samo.
Czwarte położenie sprawiedliwości Mistrz formułuje tak:
"Dobrem jest to, co jest dobrem dla wszystkich, a nie tylko dla jednego.
Życie wypływa z Wielkiego Rozumnego Początku, który obejmuje wszystko na świecie. Wszędzie, gdzie jest życie, jest ono przejawem tego Wielkiego Rozumnego Początku.
Wszystkie dobra, które idą z Rozumnej Natury, są dla wszystkich. - Dlatego więc Najwyższa Sprawiedliwość wymaga, by dobra boże, dobra Rozumnej Natury, były dobrem dla wszystkich. Muszą być one dorobkiem wszystkich.".
Tak głosi Prawo Sprawiedliwości
Tę ideę nowej kultury Mistrz wyraził w napisie na pewnym źródełku, zbudowanym pod jego kierownictwem:
"Dobra boże są dobrem wszystkich".
Mistrz mówi:
"Jest jedno wielkie Prawo w Naturze, które reguluje rzeczy.
Dobra życia nie płyną tylko w jednym kierunku. To prawo jest ogólne i odnosi się nie tylko do fizycznego, lecz i psychicznego życia.
Kto rozumie to prawo, ten nigdy nie odważyłby się postawić przegrodę między sobą a swoim bliźnim w celu zatrzymania dobra jedynie dla siebie. Wie on, że wszelka przegroda, która jest postawiona, pewnego dnia obróci się przeciwko niemu samemu. Jeżeli nie rozumie tego prawa i nie zachowuje go, człowiek sam sobie stwarza nieszczęście.
Od nas wymagane jest tylko jedno: nie stawianie przegrody Boskiemu Prawu dobra, które płynie do nas.
Boskie dobro jest ogólne dla wszystkich istot. Rozkosz jest dostępna dla wszystkich.
Dobru, które Bóg daje, należy pozostawić metodę tj. swobodę, by płynęło - aby wszystkie istoty z niego korzystały. To się odnosi do wszystkich rodzajów dobra.
"Jem i mówię: Dzięki Bogu. Lecz jednocześnie dobro to musi być dobrem dla wszystkich. Musi być ogólnym dobro - i o charakterze materialnym, umysłowym i sercowym.
Wszystkie dobra, które ludzie otrzymują będą w przyszłości ogólnym dobytkiem całej ludzkości. To się odnosi nie tylko do dóbr materialnych, lecz i do wiedzy, zdolności i talentów.
Sprawiedliwość wymaga, by człowiek mówił nie tylko o sobie, lecz i o innych, by szukał nie osobistego dobra, lecz ogólnego. Tam, gdzie jest sieroctwo, cierpienie, ozy jest dobro ogólne?. Gdzie jest gwałt, czy jest tam dobro ogólne?. Są to produkty starej ludzkości, a ich następstwami są zburzone miasta i wszystkie groby. To są dokumenty, które wskazują, że Natura nie przebacza tym, którzy przekraczają jej prawa.
Nowa ludzkość twierdzi, że każdej istocie należy dać właściwe miejsce i odpowiednią pracę. Każda istota musi mieć higieniczny dom, zdrowe ciało, czyste serce, jasny umysł, szlachetną duszę i mocny wzniosły duch".
Dobra, które daje rozumna Natura, niech płyną swobodnie, a wszystkie istoty niech z nich korzystają. Nikt nie może pozbawić drugiego człowieka, czy naród dóbr, które daje rozumna Natura. Dlatego więc wszystkie narody muszą się stowarzyszyć. Należy mieć na uwadze dobro nie tylko jednego narodu, lecz całej ludzkości.
Sprawiedliwość jest jednym wielkim procesem rozdzielania wszystkich Boskich dóbr na wszystkie części Organizmu ludzkości, bądź indywiduum, społeczeństwa, narodu czy całej ludzkości.
Sprawiedliwość jest tym, co rozdziela Boskie dobra w ogólnym Organizmie. Dobra Natury muszą się rozdzielać pomiędzy wszystkich sprawiedliwie. Sprawiedliwość, jako rozumny akt może być przejawom tylko pod promieniami Mądrości, która panuje nad prawami żywej Natury. Tylko światło Mądrości współdziałać będzie w mądrym, prawidłowym rozdzielaniu dóbr pomiędzy wszystkich. Da ona metody dla zastosowania sprawiedliwości. Dziś tylko sprawiedliwość może urządzić świat, by ludzie zaczęli żyć dobrze.
Boskie Trenu są wolne, lecz każdy czerpie z nich według stopnia swojej wrażliwości, swego rodzaju. Np. człowiek bardziej rozwinięty weźmie od promieni słonecznych więcej, niż nie rozwinięty. Źródło daje wszystkim, lecz co otrzyma człowiek gdy pójdzie do niego, zależy od tego, jakie nosi naczynie. Mistrz mówi:
"Jeżeli chcemy być absolutnie sprawiedliwi, Bóg powie: „Oto istoty, które chcą wypełnić moją wole”".
Słowa te oznaczają:
Prawa sprawiedliwości wychodzą z tego, że wszystkie istoty tworzą jedną Całość. Są one gałązkami i listkami, Wielkiego Kosmicznego drzewa – Kosmicznego Organizmu.
Oto dlaczego sprawiedliwość niesie wszystkie sprzyjające warunki.
Mistrz mówi:
"Gdzie jest sprawiedliwość, tam jest wzrost; gdzie jej brak, tam jest upadek".
"Sprawiedliwość daje warunki, by przejawiły Miłość, Mądrość i Wolność.
Dopóki nie będziecie sprawiedliwi, nie nauczycie się myśleć, czuć i działać prawidłowo. Bez sprawiedliwości nie mogą się przejawić prawidłowo Miłość, Mądrość i Wolność.
Absolutna sprawiedliwość musi być dla was Ideałem, by mogły wszystkie Boskie łaski spłynąć na was.
Sprawiedliwość wymaga talentu i zdolności człowieka.
Przynosi ona wewnętrzny spokój.
Gdy stosuje się sprawiedliwość, przestępstwa nie są możliwe.
Sprawiedliwość polepsza życie.
Boska Sprawiedliwość idzie po raz pierwszy na Ziemie.
Mistrz mówi:
"Odkąd istnieje świat, na Ziemi nie było sprawiedliwości*.
Sprawiedliwość wyzwala człowieka od wszystkich wad. Jest ona pierwszym wstępem do doskonałości.
Gdzie nie ma sprawiedliwości nie ma i Miłości.
Miłość nie może się objawić w człowieku, w którym nie ma sprawiedliwości. Fizyczna strona miłości jest sprawiedliwością. By się przejawiła miłość w świecie fizycznym, koniecznie potrzebna jest sprawiedliwość. Jest ona włączona w Miłość. Absolutna Miłość rozumie absolutną sprawiedliwość.
Nie może być Sprawiedliwości bez Miłości i Miłości bez Sprawiedliwości.
Mistrz mówi:
"Kto chce zastosować Miłość, musi być sprawiedliwym.
Miłość nie znosi niesprawiedliwości.
Miłość jest Prawem, które przynosi dobro wszystkim istotom."
Sprawiedliwość jest wyrazem Boskiej Miłości w świecie. Istnieje tylko jedna Sprawiedliwość - Sprawiedliwość Miłości.
Miłość jest potężną siłą, która przenika do świadomości ludzi, by zrozumieli, że Dobro i Życie jest ogólne i dostępne dla wszystkich. Znaczy Miłość prowadzi do Sprawiedliwości.
Źródło Sprawiedliwości znajduje się w Świecie Prawdy, ponieważ ta ostatnia może wyzwolić człowieka z fizycznej i duchowej niewoli, wyzwolić od wszystkich błędów, przesądów i wypaczonych idei przeszłości i wprowadzić go w światło Boskiej świadomości, gdzie rzeczy prawidłowo się rozwijają i oceniają i gdzie istnieją wszystkie możliwości dla prawidłowego rozwoju, skierowane do Boskiej Doskonałości.
Mistrz w swych pogadankach i wykładach dotykał wszechstronnie kwestii Prawdy i Wolności. O nich dał on ważne nauki i metody. Wymienimy tu kilka z nich.
"Prawda Jest Wyższym Realizmem. Prawda zawiera w sobie początek i koniec rzeczy". Mistrz.
Pod słowem Prawda rozumie się niezmienne, wieczne, realne, istotne, które leży u podstawy całego życia.
Musi być różnica między Prawdą w tym głębokim sensie i zewnętrznymi faktami dokoła nas. Prawda jest ponad faktami, ponad prawami, ponad zasadami, ponad przyczynami i skutkami rzeczy. Bez Prawdy rzeczy mają tylko formę zewnętrzną. Prawda przynosi Światło. Otwiera ona istotę.
Prawda - jest to Bóg, jest ona substancja Boga.
Mistrz mówi:
"Zaczynem, substancją wszystkich rzeczy jest Prawda.
Jest ona czymś najwyższym w ludzkim rozumnym życiu".
Prawda jest atrybutem Boga. Jest ona wyrazem Boskiego Majestatu.
Prawda jest potęgą w świecie, przez którą Bóg się przejawia i objawia.
Prawda jest światłem, gdzie dusza żyje w swojej substancji. Bez Prawdy nie możemy poznać Boga. Tylko przez nią możemy wiedzieć, czym jest Bóg.
Mistrz mówi:
"W egzystencji jest absolutne życie, absolutny realizm. Ten Absolutny Początek przez tysiące wieków, przez całą wieczność nie da się poznać.
Ten Absolutny Bóg pozostanie wielką zagadką na zawsze. Istnieje również i życie zjawiające się progresywnie, które pochodzi od tego Absolutnego Realizmu. I według przejawów Prawdy oraz Absolutnego Realizmu, zdobywamy o nich wiedzę.
Według tego samego prawa nie myślcie, że pewnego dnia określicie czym jest Miłość!.
Będzie ona poznana tylko jako przejaw - poznamy ją po jej objawach".
Mistrz podaje niektóre szczegóły o istocie Prawdy. Mówi on:
"Prawda sama w sobie jest czymś konkretnym, realnym, nie - zmiennym. Jest ona:
Wiecznym Światłem,
Wieczną Mądrością,
Wieczną Miłością,
Wieczną Sprawiedliwością,
Wiecznym Życiem".
Oto dlaczego, przez poznanie Wiecznego Światła, Wiecznej Mądrości, Wiecznej Sprawiedliwości, Wiecznego Życia osiągamy pojęcie o Prawdzie - poznajemy Prawdę!.
Oto warunki dla poznanie Prawdy.
Mistrz mówi:
"Miłość idzie z góry, od Prawdy.
Miłość zawsze dąży do Prawdy.
Prawda jest najczystszym obrazem Miłości".
Ponieważ Prawda jest istotą rzeczy, zawiera ona Miłość w wyższej jej formie.
Mistrz mówi:
"By znaleźć i poznać Prawdę, człowiek musi ukochać Boga. Kto kocha Boga, ten żyje w Absolutnym Realizmie. Tylko ten, kto żyje w Absolutnym Realizmie, może poznać Prawdę. Jeżeli Miłość się ograniczy w człowieku, ogranicza się i Prawda w nim.
A wtedy człowiek żyje w stosunkowym realizmie.
Bez Miłości Prawda nie może przyjść, nie może się przejawić.
By urodzić Prawdę, musisz pokochać".
Im więcej poznajemy Miłość, tym lepiej zaczynamy rozumieć Prawdę.
Mistrz mówi:
"Droga Miłości jest drogą Prawdy.
Jeżeli słowa wasze są pełne Miłości, zbliżacie się do Prawdy. Jeżeli Waszych dusz nie rozpala Miłość, oddalacie się od Prawdy".
Zetknięcie się z Miłością, przeżycie Miłości, jest zetknięciem się z Prawdą. I to poznawanie Prawdy jest wiecznym, nieprzerwanym procesem.
Ponieważ Prawda zawiera wieczną Mądrość, Wieczne Światło, dlatego przez poznawanie Mądrości idzie się do poznania Prawdy.
Mistrz mówi:
"Tylko rozumny człowiek może poznawać Prawdę i być wolnym. Prawda i Wolność wychodzą z rozumnego życia człowieka. Rozumna Natura daje tylko swym rozumnym dzieciom Prawdę i Wolność, a inne ogranicza. Dlaczego?.
Dlatego, że nie są jeszcze gotowi".
Gdy zaczniemy myśleć tak jak myśli Bóg, poznamy myśl Boga.
Prawda mówi: "Mogę mieszkać tylko w takim domu, gazie jest Miłość i Mądrość.
Prawda ma w sobie dwa elementy: element Miłości i element Mądrości.
Człowiek musi powiedzieć: "Boże, Ty jesteś, który myślisz we mnie. Rozumiem Twoją myśl. Jesteś Miłością we mnie, i ja przejawiam tę Miłość. Jesteś Prawdą we mnie, i ja przejawiam tę Prawdę.
Mistrz mówi:
"Prawda ma łączność z wolą.
Przejawia się ona w działaniu".
Prawda zawiera siłę twórczą i moc - motor, który realizuje rzeczy.
Boskie dążenie do działania wychodzi z Prawdy.
Gdy następuje to Boskie dążenie, człowiek poznaje Prawdę.
"Piękno jest wyrazem Prawdy". Mistrz.
Miłość, Piękno i Prawda są tym samym w wyższym Świecie.
Bóg jest Pięknem.
Bóg jest jedynym źródłem Piękna.
Wszystko jest piękne, o ile w nim jest odblask Boskości.
Mistrz mówi:
"Im bliżej na drodze do Boga człowiek, tym jest piękniejszy.
Gdy człowiek ma natchnienie; staje się pięknym - wyraża piękno Boskiej wielkości.
Gdy mówi się, że jakiś człowiek kocha was za to że jesteście piękni, jest to racja, gdyż piękno jest wyrazem Prawdy.
Nie ma większej piękności na świecie niż Prawda".
Piękno jest drogą do poznania Prawdy.
"Prawda jest pierwszym kapitałem, który jest włożony do duszy ludzkiej". Mistrz.
Mistrz mówi:
"Gdzie znajduje się Prawda?.
Ponieważ Boskość tworzy istotę natury ludzkiej, dlatego Prawda jest wewnątrz nas. Żyjemy w Miłości, Mądrości, w Prawdzie - w Bogu".
Oto dlaczego w głębi swej duszy człowiek ma poznanie Prawdy.
Ewangelia mówi: "Bóg ukochał Prawdę, wewnątrz człowieka".
Prorok mówi: "Zapisałeś swe prawa w naszych sercach".
"Prawda jest to kierunek, w którym się poruszamy. Jest ona tym, do czego dążymy". Mistrz.
Wszystkie istoty poruszają się w kierunku jednej wielkiej siły - Boga.
Jest On celem ich ruchu.
By się wyzwolić od śmierci i wszelkich ograniczeń, musimy dążyć do Prawdy. Droga rozwoju jest ta, która prowadzi do Prawdy.
"Dlaczego ludzie się nie rozumieją?.
Gdyż nie idą prawdziwą drogą.
Jeden idzie w jedną stronę, inny w inną i drogi się krzyżują.
Powiedziane jest: "Głową twego słowa jest Prawda".
Wiemy, że wszystkie ruchy kierują się ku głowie. Głowa wskazuje nam kierunek.
Droga, którą się poruszają wszystkie istoty, jest drogą do Prawdy. Im więcej zbliżają się do niej, tym więcej ją poznają i przejawiają.
Mistrz mówi:
"Poznanie Prawdy jest Prawem ruchu - człowiek ma zmienić swe pozycje i przechodzić od czasowej do Wiecznej, by zrozumieć niezmienną istotę Prawdy".
Mistrz mówi:
"Ktoś się wyraża tak: prawda jest gorzka. – Gorzkiej Prawdy nie ma. Jest ona czymś najsłodszym.
Mówić ludziom o ich błędach - to nie jest Prawda.
Powiedzieć człowiekowi o dobrych rzeczach – tak!.
Prawda otwiera drogę do wszystkiego wzniosłego i szlachetnego w duszy ludzkiej".
"Pierwszym krokiem do Miłości jest: Żadnego kłamstwa!.
Kto mówi Prawdę, codziennie coś osiąga". Mistrz.
Przy każdym kłamstwie człowiek zrywa swą łączność z Boskim światem. Wtedy Miłość nie może się przez niego przejawić.
Przy kłamstwie człowiek wchodzi w dysharmonię z Życiem Całości, a to przynosi swe następstwa.
Kłamstwo przyczynia się do zwyrodnienia człowieka - jego serca i rozumu. Czoło powoli schodzi do tyłu.
Kłamstwo wstrzymuje ewolucję człowieka.
Mistrz mówi:
"Pierwszym, co musicie zrobić, jest absolutne wykluczenie wszelkiego kłamstwa - białego i czarnego.
W kłamstwie tkwią wszystkie przeszkody.
W kłamstwie tkwią wszystkie warunki niewoli".
"Jeżeli dojdziecie do Prawdy, wyzwolicie się za wszystkich ziemskich i duchowych przeciwieństw.
Prawda wyzwala człowieka od wszystkich Ograniczeń.
Wolność nie może być narzucona prawem. Należy ona do Boskiego Świata.
Gdy mówimy, że Prawda nas wyzwala, to znaczy, że tylko Wzniosłe, Nizinne, Boskie w świecie może nas uczynić wolnymi.
By osiągnąć swą wolność, człowiek musi utorować drogę Boskiemu Początkowi w sobie.
Kto nie może odczuć Prawdy, jest niewolnikiem warunków". Mistrz.
W duszy ludzkiej jest jedna wieczna tęsknota, wieczny Ideał. To jest Prawda. W całej swojej historii człowiek szukał Prawdy. Czasami szukał on jej na błędnej drodze. Wtedy tracił swoje światło, i popadał w niewolę. Jego cierpienia się zwiększały. Czasami znów szukał jej na właściwych torach. Wtedy się podnosił. Jego światło i wolność zwiększały się.
Pouczające jest poznać tę wielką Drogę, którą człowiek przeszedł, uświęconą niezliczonymi ofiarami wielkich męczenników Prawdy. Jest to święta Droga. Jest to Droga, która prowadzi do wolności.
Człowiek zawsze pragnie wolności, zawsze jej szuka — pracuje dla jej osiągnięcia. Jest ona Boskim bodźcem w głębi duszy ludzkiej.
Nie ma siły, która by usunęła ten bodziec, ponieważ to jest bodziec Rozumnego Początku.
Dusza ludzka dąży do tego, by być wolną. Jest to bodziec nie zwykłego człowieka, lecz świadomego. Jest to bodziec człowieka w którym się budzi Boskość.
Dziś ludzkość dąży do ideału moralnego, najwyższego w istnieniu ideału wolności. Wolność jest wyższym celem, do którego dąży człowiek. Jest to dążenie do wyzwolenia się ze wszystkich ograniczeń, które są narzucone prawdziwej naturze człowieka.
Niezliczone walki prowadził człowiek o wolność. Wychodził z jednej niewoli i wpadał w drugą.
Według stopnia poznania Prawdy jest wolność człowieka.
Coraz wyżej i wyżej do jaśniejszych przestrzeni wznosił się człowiek, kierowany przez swego ducha - przez Bożego Ducha.
Dziś człowiek znów prowadzi tę wieczną walkę za Prawdę i Wolnością.
By otrzymać wolność wewnętrzną, człowiek musi się wyzwolić ze wszystkich błędów starej kultury, które go ograniczają.
Pod wolnością rozumie się wyzwolenie od wszystkich idei starej kultury. Staje się to przez poznanie Prawdy.
Mistrz mówi:
"Nie wierzcie, że dzisiejsza kultura może was wyzwolić.
Współcześni ludzie szukają swej wolności nie wiedząc o tym, że określa ją Prawda".
Jedyną wolną Istotą w Świeci e jest Bóg. Tylko On jest absolutnie wolny.
Poza Nim nie ma wolności.
Poza Bogiem panuje przymus.
Jedyną Istotą, która może wyzwolić człowieka w zupełności jest tylko Bóg.
Z tego wynika, że gdy poznamy Prawdę i przyjmiemy ją - przyjmiemy Boga w siebie - będziemy wolni.
Mistrz mówi:
"By człowiek był wolnym, ma pozwolić Bogu działać w nim swobodnie.
Byśmy byli wolni, musimy być w harmonii z Bogiem, czyli myśleć, czuć i postępować jak Bóg.
Gdy idziemy równolegle z Bogiem, osiągamy wewnętrzną swobodę i harmonię".
"By być wolnym, człowiek musi zachować swą łączność z Bogiem i ze wszystkimi wzniosłymi Istotami.
Człowiek musi doprowadzić swój umysł i swoje serce do równowagi, w zgodzie z Prawdą.
Wtedy będzie on wolnym".
Oczekujemy wolności od śmiertelnych ludzi.
Ludzie nie mogą nam dać wolności.
Jak możesz oczekiwać wolności od istoty, która jest sparaliżowana?
O tyle jesteśmy wolni, o ile przejawiamy Boga.
"Ewangelia mówi: Gdzie jest duch, tam jest wolność.
Tylko wtedy, gdy mamy Ducha Bożego i kierujemy się Nim - będziemy wolni.
To znaczy, że Bóg przyjdzie by żyć w nas, by się objawić i prowadzić nas.
Wolność i wszystkie wyższe cnoty idą od Ducha, od Boga.
Wszyscy muszą być wolni, gdyż są częściami Boskiego Organizmu.
Prawda idzie na pomoc, by nas wyzwolić z niewoli świata. Jest ona tą siłą, która wyzwala człowieka od wszystkich ograniczeń i więzów, fizycznych, uczuciowych i mentalnych.
Boskość wyzwala, ponieważ jest ruchem bez reakcji, bez przeciwdziałania".
Przezwycięża ona wszystkie przeszkody, odrzuca je, rozrywa wszystkie więzy, organizuje i przetwarza siły.
Mistrz mówi:
"Jeżeli ukochasz Prawdę, ograniczenia się usuną: wszystkie zagubione rzeczy będą zwrócone, wszystkie zrujnowane uczucia i to co utracone - powróci".
Wrócą do was wszyscy ci którzy was kochają i ujrzycie ich.
Jeżeli Prawda znajdzie umarłych, ożywi ich, cierpiącemu odejmie cierpienie".
Prawda urządza świat, przebuduje ona nasz świat - daje siły i organizuje wszystko - w ten sposób przynosi wolność.
Mistrz mówi:
"Zwiążcie sznurem konia i psa a zobaczycie jak postąpią. Koń będzie czekał, by ktoś mu zdjął uzdę. Pies ani trochę nie będzie czekał. Przegryzie sznur i wyzwoli się - mówi on: Bóg nie nałożył mi tego sznura.
Bóg włożył w nas życie a ograniczenia z zewnątrz włożyliśmy sobie sami.
Gdy Prawda przeniknie w głąb człowieka, staje się on wolny, radosny jak dziecko w objęciach swej matki i ojca".
Prawda daje człowiekowi siłę i odwagę. Siła woli idzie przez prawo Prawdy.
Mistrz mówi:
"Pod silną wolą, według Boskich Praw rozumiemy, co następuje: Człowiek może zachować osiągnięte rezultaty dobrych uczynków, nie na krótki czas, ale na zawsze - one wtedy staną się ciałem i krwią jego krwi.
Gdy Prawda przyjdzie do człowieka, wszyscy ludzie lgną do niego.
I to jest bardzo naturalne. Gdy jest źródło przyciąga ono wszystkich.
Taki jest stan człowieka, w którym żyje Bóg.
Gdy człowiek pozna Prawdę, robi mu się lekko na duszy.
Żyje on w Świetle. Jest on jak wolny ptak.
"Wolny jest ten, kto może sam się wprzęgać i wyprzęgać.
Czym jest wolność?. Czego wymaga wolność?.
- Każdy człowiek ma się przejawić tak, jak się pobudza od wewnątrz, od jego wzniosłej Natury. Wyzwólcie i oczyśćcie wasze umysły, i waszą niewolę z niewoli. Wolność, która nie ma w sobie Miłości, wiedzy bez ograniczenia, nie jest wolnością". Mistrz.
Wolność obejmuje - wewnątrz i zewnątrz.
Jeżeli całe ciało fizyczne człowieka jest zerowe, jest ono fizycznie wolne, lecz człowiek nie może być wolny uczuciowo lub umysłowo.
Wolność ma trzy stosunki dla człowieka: fizyczny, psychiczny i duchowy.
Gdy mówimy o wolności, musimy wiedzieć, a jakiej wolności mówimy.
Mistrz mówi:
"Fizyczna strona wolności jest tylko wstępem do tej wielkiej Wolności, do której dąży dusza.
Wszyscy współcześni ludzie wojują o wolność. Kto nie wojował na tym świecie - lecz mimo wszystko człowiek nie jest wolny".
Duch ludzki wymaga wszelkich rodzajów wolności: fizycznej, psychicznej i duchowej.
Współcześni ludzie mówią o kulturze, o wolności, lecz znajdują się w ciężkim więzieniu.
Mistrz mówi:
"Ze swoimi negatywnymi myślami, uczuciami i złym postępowaniem człowiek utworzył dokoła siebie więzienie i sam tam wszedł.
Teraz sam musi zburzyć to więzienie i wyjść na wolność".
Wolnym jest ten, kto ma wolność myśli uczuć i uczynków. Jeżeli chcecie się prawidłowo rozwijać, musicie być wolnymi - wolą, sercem i umysłem.
Pozwólcie innym również przejawić się swobodnie.
By były myśli, uczucia i wola człowieka wolne musi się on wyzwolić z niewoli swej niższej natury, dawnych przyzwyczajeń, nieprawidłowych poglądów i błędów.
Każdy człowiek, który nie jest panem swej niższej natury, jest przez nią ograniczony.
Każdy człowiek, który nie jest panem dawnych przyzwyczajeń i one nad nim mają władzę, jest przez nią ograniczony - nie jest wolny.
Każdy człowiek, który ma nieprawidłowe poglądy, błędy, negatywne myśli, jest ograniczony przez nie - nie jest wolny.
Mistrz mówi:
"Gdy mówię o wolności, rozumiem to wyższe co jest w człowieku.
Wolność jest w tym, by człowiek przejawiał swoją wyższą naturę, która jest prawdziwą jego istotą.
Człowiek jest wolny, gdy ona obejmie kierownictwo.
Prawdziwa wolność idzie od wewnątrz.
By się wyzwolić ludzie muszą się narodzić na nowo. Nowonarodzenie się jest zerwaniem tych więzów, które teraz nas spajają.
Oznacza to wyzwolenie z kajdanów losu i konieczności.
Jest ono nawiązaniem pierwotnej łączności z Bogiem, która istnieje od samego naszego zjawienia się na tym świecie.
Oznacza to wznowienie łączności".
"Jeżeli coś zrobisz z Miłości - w tym jest prawdziwa wolność.
Wszystko możesz zrobić, lecz gdy to zrobisz z Miłości, wtedy jesteś wolny.
Jeżeli nie zrobisz tego z Miłości - nie jesteś wolny". Mistrz.
Mistrz mówi:
"W Miłości jest pełna swoboda.
Pamiętajcie: bez Miłości nie ma swobody w świecie.
Jeżeli rozumiesz Miłość, jesteś wolny.
Dopóki nie miłujecie, nie jesteście gotowi poświęcać się jedno dla drugiego - dopóki się mścicie nie jesteście wolni.
Kros mówi: chcę być wolnym.
Wolny jesteś, jeżeli służysz Miłości. Inaczej będziesz niewolnikiem.
Dopóki nie wyprostujemy naszej przeszłości, dopóki nie przyjmiemy Miłości, nie chcemy być wolni.
Miłość do Boga, do bliźniego i do siebie samego, harmonia z Całością - w tym tkwi wolność duszy ludzkiej.
Wolność nie przychodzi przed Miłością.
Wolność przychodzi jako rezultat Miłości.
"By człowiek był wolnym, musi nosić Światło, wiedzę mądrości.
Człowiek może postępować jak chce, według swej woli, lecz potem następuje los, czyli następstwa jego postępowania, następstwa praw naturalnych.
Ograniczą go one jeżeli nie postąpił w zgodzie z nimi. Mistrz.
Tylko ten posiada wiedze, kto zachowuje prawa Rozumnej Natury. Wolność jest w wykonywaniu tych praw.
Przed naruszeniem jakiegoś Prawa Boskiego, człowiek jest wolnym, lecz naruszenie tego prawa ogranicza go i traci on swoją swobodę.
Zło, którego człowiek dokonywa, ogranicza go i pozbawia wolności.
Gdy popełni przestępstwo, traci swoją metodę. Gdy czyni dobro, osiąga swoją wolność.
Rozumne życie jest w zgodzie e Prawami Boskimi. Oto dlaczego tylko przy rozumnym świecie można mówić o wolności. Wszystkie rozumne istoty są wolne.
Mistrz mówi:
"Ptak jest wolny, gdy fruwa.
Ryba jest wolna, gdy pływa.
Ogień żyje, gdy się pali.
Wiatr dokonywa swej pracy, gdy wieje.
Woda życia żyje i spełnia swoje zadanie, gdy płynie.
A człowiek jest wolny, gdy miłuje".
Mistrz mówi:
"Kto jest wolny?.
Tylko ten, kto służy Bogu i rozumie jego rozkazy.
W czym jest wolność?.
Żyjemy dla Bezgranicznego!.
Byś był wolnym, musisz w danej chwili być gotowym do wykonania wszystkiego tego, czego wymaga Wieczny Początek.
W danej chwili, dziś, czego żąda Pierwotna Przyczyna od ciebie?.
Wymaga Ona byście się wszyscy miłowali". Mistrz.
Tylko ten, kto wykonywa wolę Bożą, może wejść w świat wolności.
Gdy służy Bogu, człowiek osiąga swoją swobodę - wszystkie łańcuchy się stapiają, wszystkie ograniczenia znikają.
By człowiek był wolny, musi być w każdej chwili gotów do wykonywanie tego, czego wymaga Bóg.
Mistrz mówi:
"Człowiek musi wiedzieć w jakiej chwili jaka jest wola Boża i ją wypełniać. Wypełnienie woli Boga jest czymś bardzo łatwym. Tkwi ono w małych rzeczach. Np. Bóg ci mówi: Idź do tego zrozpaczonego człowieka i powiedz mu: Twoje sprawy się ułożą. Zrób to".
Kie ma nic piękniejszego niż wykonywanie przez człowieka woli Bożej.
Wypełnienie woli Bożej przynosi wolność. Wtedy Wielki Rozumny Początek przejawi się przez człowieka i człowiek wchodzi w wolność, w której On żyje.
Jeżeli każdy zharmonizuje się z Całością, znajdzie swoje miejsce i stanie się współpracownikiem Całości - w tym jest Wolność.
Jest to prawo doskonałości.
Każda istota jest niezbędnym elementem Całości. I według wewnętrznego Prawa musi się przystosować do życia Całości.
Życie jest wypełnieniem wielkiego Boskiego Planu.
Wolność leży właśnie w wejściu do Życia Całości, która jest Wiecznym Rozumnym procesem doskonałości.
Jedno z Praw wolności głosi: Na przykład: Jeżeli ryba wyrzeknie się wody, ryba staje się ptakiem - oddycha płucami i otrzymuje skrzydeł. Jeżeli wyrzeknie się liści jako pożywienia gąsienica - staje się motylem i żywi się sokiem kwiatów.
Pokora prowadzi do wolności - gdyż wtedy człowiek pozwala by Bóg się w nim przejawił. Osobiste życie jest wtedy podporządkowano Boskiemu. Mistrz daje jako przykład następującą legendę:
Pewnego razu Budda był ominięty przez astralną żmiję, która chciała go udusić. Wtedy, by się wyzwolić, zaczął się on zmniejszać, zmniejszać i w końcu zrobił się tak mały, że się wyswobodził.
Prawo głosi: Przez pokorę człowiek może się wyzwolić ze wszystkich dawnych przyzwyczajeń i skłonności i przejawić swoją Boską Naturę. Pokorny przeszedł przez wszystkie fazy życia i przyjął kształt dziecka.
Są ludzie, którzy zaprzeczają, te życie ma wyższy sens duchowy - czyli że życie należy układać na sposób mechaniczny W tym wypadku ze szczególną gorliwością zajmują się oni takim urządzeniem życia i stwarzają swoje syntezy, które mają prowadzić w ład i porządek od wewnątrz. Stąd nieuniknienie przychodzi gwałt i przymus.
Drudzy wiedzą, że życie posiada wyższy sens, że w życiu panuje wielki Rozum i kieruje wszystkim. Pracuje On nad człowiekiem, by się obudziła jego wyższa Natura, jego wyższe zdolności i talenty - wreszcie by wszedł w żywą łączność z Rozumnym Centrum Życia i znalazł swoje miejsce w Całości Boskiego Życia.
Jaką swobodę może mieć człowiek, jeżeli nie wierzy w człowieka i jego nieśmiertelną duszę?.
Mistrz mówi:
"Wszystko, w czym człowiek traci swoją wolność jest złem.
Wszystko to, w czym człowiek zdobywa swoją wolność, jest dobrem".
Pierwotna przyczyna w swej Miłości pozostawiła człowiekowi wolny wybór dobra, nie narzucając mu nic, gdyż w tym ostatnim wypadku człowiek byłby narzędziem sił z zewnątrz. A piękno i radość w wyższym życiu jest właśnie w wolnym wyborze dobra.
To jest wielki przywilej, który dała nam Pierwotna Przyczyna: my sami swobodnie możemy wybierać dobra, by nasza radość była pełna.
W tym przywileju, danym człowiekowi, jest wyrażona Miłość Rozumnej Natury do niego.
Mistrz mówi:
"Przy dzisiejszych warunkach, w których się znajdujemy, wszystko jest względne - nie ma absolutnej swobody. To, o czym mówią niektórzy filozofowie, że możesz myśleć co chcesz, że możesz czuć jak chcesz, że możesz działać jak chcesz, nie jest prawdą.
Znajdujemy się w świecie, w którym wszystko jest względne i wola jest względna.
Jednak my się przygotowujemy do wyższego świata, idziemy do realizmu. To jest droga do wolności".
Wolność nie jest jednorazowym procesem, jednorazowym osiągnięciem. Nie jest ona położeniem statycznym. Jest to wieczny, nieprzerwany proces.
Człowiek idzie po drodze swego wyzwolenia.
Ewolucja, jeżeli zaczniemy od królestwa minerałów i idziemy przez roślinne i zwierzęce, ludzkie i dalej - jest drogą Wyzwolenia.
"Wolność jest niezbędna dla wewnętrznego wzrostu tego wyższego Ideału, do którego dążymy.
Gdy odczujecie swobodę, zniknie ten ciężar, który czujecie w swej duszy.
Odczujecie spokój, rozszerzenie i wszystkie z szlachetne zadatki, waszej natury, które od tysięcy lat czekają na sprzyjające warunki wzrostu". Mistrz.
Duszą - jest to skarbnica wszystkich dóbr, które Duch zebrał przez całą wieczność.
Zawiera ona wszystkie bogactwa, talenty, zdolności, wszystkie możliwości, które człowiek może przejawić. Dusza kryje w sobie zadatki nasionka tego, co człowiek przejawi w przyszłości, ponieważ jest oryginalnym, specyficznym objawieniem Wielkiego Rozumnego Początku. Należy dać warunki każdemu człowiekowi, by przejawią to cenne, co jest w nim.
Tylko przy wolności człowiek może przejawić to duchowe bogactwo, które jest włożone w człowieka.
Wolność odmładza. Kto ją nosi w sobie, nie starzeje się, nie spotka trudności, które go mogą zachęcić.
Przejrzeć to znaczy żyć w Prawdzie i być wolnym.
Mistrz mówi:
"Świat współczesny potrzebuje wolnych fizycznie, psychicznie i mentalnie, a nie niewolników".
"Nie tylko ludzie są wolni, lecz i każda roślina jest wolna.
I ty nie naruszaj jej wolności.
Nie masz prawa kłaść nogi na kwiat".
Mistrz.
Wolnego człowieka, nikt nie ogranicza. I on nie ogranicza nikogo.
Świadomość człowieka musi być o tyle obudzona, by nie przyczyniał żadnych cierpień nikomu. Jeżeli każdy pozostawi wolność swoim bliskim jak i on jej potrzebuje, będzie miał szeroką przestrzeń dla działania i myśli.
Każda istota - nawet najmniejsza - posiada pewną swobodę. W niej rośnie i rozwija się. Mieć należyty stosunek do niej znaczy, szanować tę swobodę, która jest jej dana przez Rozumną Naturę. Uważajcie tę swobodę i nigdy jej nie psujcie, by wam zawsze było dobrze.
"Wolność jest prawem człowieka.
Bez wolności kultura nie może egzystować".
Mistrz.
Nowa kultura będzie wolna od wszelkiego rodzaju przymusu.
Mistrz mówi:
"Jeżeli mędrzec chce żyć według Prawa, staje się nieszczęśliwy.
I jeżeli głupi chce żyć bez prawa, staje się również nieszczęśliwy".
Żyć bez prawa - w głębokim sensie słowa - rozumie się następująco: bodziec do działania u człowieka musi wychodzić od wewnątrz, od jego wyższej Natury, czyli musi być w absolutnej harmonii z zasadami życia, które stoją ponad prawami.
"Gdy Miłość panuje, nie ma zamieszania.
Gdy Mądrość rządzi, porządek się nie narusza.
Gdy Prawda Świeci, owoc kwitnie i dojrzewa.
Słyszę już śpiewy ptasząt, a gdzieś daleko na horyzoncie widzę jak wschodzi Boskość.
Przyniosłem Boską wiedzę, by wam służyła.
Muszę ją przed wami rozwinąć, by dać wam bodziec.
Dlaczego mówię? Mówię do was, byście nie stawali w Drodze. Od tego zależy postęp.
Dawniej musieliście spędzać trzydzieści lat w szkołach, zdać wiele egzaminów, by otrzymać to, co ja teraz wam daję".
Mistrz.
"Każde kazanie, które ma za podstawę - Miłość, Mądrość i Prawdę nie wprowadza w błąd. Tę naukę głoszę ludziom.
Nowe życie nie może wejść w świat bez tego".
Mistrz.
Miłość jednoczy. Jest ona tą zasadą, przez którą człowiek zaczyna sobie uświadamiać, że jest gałęzią jednego wielkiego Organizmu i zaczyna mieć prawidłowy stosunek do Całości.
Od Miłości idzie pobudzenie - bodziec do działania, do rozwoju.
Mądrość - są to wszystkie metody Boskiej Miłości.
Wiedza, Mądrość daje metody dla zastosowania Miłości i Sprawiedliwości. Mądrość buduje i organizuje. Wchodzi ona w podstawy nowej kultury.
A Prawda daje siły do realizowania wielkich zadań Miłości i Mądrości.
Prawda przynosi osiągnięcia.
Mistrz mówi:
"By rozwiązać prawidłowo zagadkę życia, weźcie za podstawę Miłość, zacznijcie od niej. Potem przyjdzie na pomoc Mądrość. A wreszcie przyjdzie Prawda, by nakreślić Drogę, na której mogą być osiągnięte ich cele. Gdy przyjdą te trzy zasady, rozwiążą one tę wielką zagadkę, rozwiążą wszystkie przeciwieństwa. Świat może się wznieść tylko przez nie. Poza nimi człowiek jest skazany tylko na cierpienie.
Człowiek może realizować tylko te swoje pragnienia które mają za podstawę - Miłość, Mądrość i Prawdę".
Mówi się w Piśmie Świętym:
"Niech się święci Imię Twoje Boże.
Niech zapanuje Królestwo Boże i Jego Prawda.
Niech się spełni Wola Boża".
Niech święci człowiek Imię Boże. Niech pozostawi miejsce w życiu Miłości.
Pracować nad zapanowaniem Królestwa Bożego i Jego Prawdy to znaczy posługiwać się Mądrością, prawdziwą wiedzą.
Wypełniać Wolę Bożą - to znaczy wydzielić miejsce w sobie na Prawdę.
Chrystus mówi:
"Proście, a będzie wam dane.
Szukajcie, a znajdziecie.
Pukajcie, a będzie wam otworzone".
"Proście" - odnosi się do rozumu, do Mądrości.
"Szukajcie" - odnosi się do serca, do Miłości.
"Pukajcie" - to się odnosi do woli, do Prawdy.
Innymi słowami Chrystus wskazuje Miłość, Mądrość i Prawdę jako jedyną drogę do doskonałości.
Miłość - daje obfitość i wszystkie dobra na świecie.
Mądrość - rozdziela dobra, które przynosi Miłość.
Prawda - daje siły do działania.
Mistrz mówi:
"Wszyscy podporządkują się Nowemu Życiu.
W czym tkwi największy cel ludzkiego życia?.
By człowiek był wolny i by służył Miłości, Mądrości i Prawdzie".
Gdy człowiek chce znaleźć Prawdę, niech czyta i studiuje samego siebie. Zwróćcie się ku sobie, do wewnątrz i pracujcie nad waszym wyzwoleniem. Świat jest wielką szkołą, stworzoną dla ludzi, jak i dla wszystkich istot, by się uczyły.
Kto pracuje z ufnością Boga wewnątrz w sobie, będzie ziarnem pszenicznym, które padło na dobry grunt.
Człowiek musi uważać wciąż, by nie utracił Boga w sobie.
Powiedziano w Piśmie Świętym: "Ukochałeś Prawdę w człowieku".
Dziękujcie za to, co Bóg ukochał w was i strzeżcie, by tego nie utracić.
Strasznym jest, gdy człowiek utraci Boską Miłość.
Prawda jest niezależna od ludzkich pojęć. Czy myślicie w ten, czy inny sposób, czy się zbliżacie czy oddalacie od niej, nie zmienicie stosunku do niej. Będzie ona zawsze istniała taka, jaka jest na tym świecie, urządzonym bardzo dobrze.
Światło, które mamy, pochodzi ze Światła Prawdy.
To, co nie może być określone, jest to Prawda
Ponieważ wszystko, co jest określone, nie jest Prawdą.
To, całego nie można ogarnąć, jest to Prawdą.
To, czego nie można osiągnąć, jest to Prawda.
To, co nie daje szczęścia od razu, jest to Prawda.
To, co ożywia człowieka, jest to Prawda.
Prawda jest prostym kierunkiem w życiu.
Gdy płynie Prawda w człowieku, Miłość przyjdzie.
Prawda jest tym, co daje wolność.
Gdy Prawda opanuje świat, uczyni ona nas wolnymi.
Pod Prawdą rozumie się proces rozszerzania, wolności i przestrzeni. Gdy przestudiujecie prawa Prawdy, dadzą one wam władzę nad materią - zrozumiecie jej wewnętrzne zestawienie i udoskonalicie swoje życie.
Gdy w was zjawi się rozczarowanie, zwątpienie, podejrzenie - jesteście na drodze do Prawdy. Przy największych podejrzeniach, przy największych cierpieniach, przy największych trudnościach jesteście najbliżej Królestwa Bożego. Jesteście bliscy rozwiązania zadania.
Prawda jest tam, gdzie rzeczy stają się jasne.
Jeżeli wy, ludzie współcześni, nie wyrzuciliście z siebie kłamstwa, jaką macie naukę?.
W Prawdzie kryje się siła, która zwycięża wszystko.
Dopóki jesteś w Prawdzie, nie możesz zacząć w jeden sposób i skończyć w inny. Tak jak zacząłeś, tak skończysz.
Prawym jest ten człowiek, który nie waha się, nie zniechęca się. Jeżeli musi coś zrobić, nie odkłada tego, i nie myśli o następstwach - ponieważ wie, że wszystko co się staje w Imię Prawdy, jest dobrem.
Gdy chcesz powiedzieć człowiekowi "Prawdę", powiedz mu Boską Prawdę. Zasłaniaj się autorytetem Boga, a nie swoim.
Gdy Boska i ludzka Miłość połączą się w jedną całość, człowiek osiągnie wolność.
Człowiek nie może istnieć bez wolności.
Rodziny, plemiona nie mogą istnieć bez wolności.
Wolność jest pierwszą, równo działającą siłą która musi istnieć w świecie. Bez wolności nie ma rośliny, nie może być rozwoju.
Dziś wszystkie rozumne istoty dążą do wolności.
By oddychać swobodnie, człowiek musi znać prawa, jak wyjść z hermetycznie zamkniętych warunków i zaczerpnąć czystego powietrza.
By mieć mocną łączność, musi ona znać prawa życia.
Gdy zna te prawa, swobodnie będzie otwierał i zamykał okno swej świadomości, czerpał świeże powietrze z zewnątrz, by się odświeżyć.
Prawda znów nauczy go wielkiego Prawa, które określa prosty kierunek jego ruchu.
Bóg nas nie ograniczył. Dał On nam wielką swobodę w wykonaniu dobra i zła.
Zachowaj regułę: pomagaj, nie naruszając wolności człowieka.
Prawdziwe wyzwolenie jest w tym, że człowiek wyzwoli się z wszystkich niepotrzebnych rzeczy, które mu nic nie dają.
W potrzebie macie tylko jedną drogę: jesteście zaprzęgnięci.
W wolności, macie wybór.
Gdy wchodzicie na jakiś górski szczyt, możecie wejść skąd chcecie, lecz gdy schodzicie na dół, idziecie tylko jednym kierunkiem.
Ci ludzie są wolni i silni, którzy mogą znosić trudności i cierpienia. Tchórze nie są wolni: właśnie oni dokonują zbrodni.
Jeżeli zapytacie Chrystusa, za co Go byli, odpowie wam: "Cierpiałem, byście wy byli wolnymi".
Gdy tu na ziemi uderzy się ktoś, nitka, która cię wiąże ze złym losem, zrywa się.
Oto dlaczego Chrystus mówi: "Jeżeli cię uderzą z jednej strony, nadstaw drugą".
Zachowajcie następujące prawidło:
Wstawajcie rano z radością, że nosicie w sobie Boskość i przy jej współdziałaniu możecie rozwijać swoje talenty i zdolności.
Wierzcie w każdy Boski bodziec, nawet żeby był najmniejszy. Jest on jak zarodek, z którego może wyróść wielkie drzewo.
Wierzcie w świadomość Boską, która jest w człowieku i nigdy się nie wahajcie.
Najmniejszy Boski bodziec jest różdżką czarodziejską, która wam otwiera wszędzie drogę.
Jest on podobny do małego światełka w ciemną burzliwą noc, która oświetla drogę waszą krok za krokiem, aż wzejdzie Słońce Życia i oświetli całą waszą drogę.
Słońce Życia ludzkiego jeszcze nie wzeszło, lecz człowiek ma przewodnie nici, które mu wskazują drogę. To są małe, Boskie bodźce które nie należy lekceważyć. Bez nich człowiek nie może zrobić kroku naprzód.
Człowiek nie może być wolnym, jeżeli nie pozostawia swobody innym. Nie mogą wierzyć tobie, jeżeli ty nie wierzysz ludziom. Nie mogą ci zrobić dobra, jeżeli ty nie zrobisz dobra innym. Byście byli wyzwoleni ze stanów negatywnych, musicie mieć w sobie wielką ideę, która przynosi Życie.
Dopóki wierzycie w Boskość w sobie, jesteście w Dniu Życia.
Wydzielcie miejsce w sobie dla Boskości i nie bójcie się.
Jeden jest Duch, wiele jest duchów.
Jeden jest Bóg, wiele jest dusz.
Jeden jest Bóg, wiele jest Bożych czynów, synów i córek.
Jedna jest Całość, wiele jest części Całości.
Jedna jest nazwa Całości, niezliczone są nazwy części.
Prawdziwa droga nie ma ścieżek.
Droga, która ma dużo ścieżek, jest drogą świata.
Droga, która nie ma żadnych ścieżek, jest drogą Ducha.
Przede wszystkim człowiek musi służyć Bogu.
Jeżeli człowiek nie kocha Boga, nie może on również służyć ludziom w żaden sposób.
Błogosławieństwem jest, gdy Bóg działa w człowieku. Wiemy, że Bóg jest Miłością - a Miłość nikomu nie czyni zła.
Nikt nie ma prawa pozbawiać kogoś dobra, które mu dał Bóg.
Człowiek musi zachować swoją wolność, jak i wolność swoich bliźnich.
Człowiek nie może od razu zdobyć wolności.
Wewnętrznie wolny człowiek uświadamia sobie, że uczynek, którego dokonał w danej chwili, jest prawy.
Nowe życie przynosi tę wewnętrzną wolność.
Wewnętrzna wolność robi człowieka silnym, gotowym do zastosowania Boskich Idei.
Bądź zawsze wolny i nigdy się nie wprzęgaj!
Złóż chomąto na spoczynek, a siły do roboty.
Zostańcie tylko z Prawdą, którą Bóg w was włożył.
Cieszcie się z Ducha Bożego, który was wyprowadza z bezmyślności życia, podnosi was i daje wam wolność.
Jeżeli dzisiejsze życie jest przyjemne tylko dla oczekiwania dobra, o ileż przyjemniejsze będzie życie prawdziwe, które przynosi to dobro!.
"Dam najpiękniejsze, najlepsze życzenie i największe dążenie połączenia was z Całością, z Bogiem.
To jest najpiękniejsze z tego co chcę wam dać.
Nie chcę was nauczyć, jak macie miłować jeden drugiego. Tego mogą was nauczyć i inni.
Chcę wam wskazać Drogę, sposób, jak nawiązać łączność z Pierwotną Przyczyną Rzeczy w Boskim Świecie - z Całością".
Mistrz.
"Jeżeli idea jedności wejdzie w człowieka do umysłu wniesie światło i wskaże drogę zbawieniu.
Wszyscy muszą głosić Prawo Jedności.
Jest zjednoczenie wszystkiej istot.
Dążą one do jedności.
Wszyscy jesteśmy złączeni. Lecz każdego jest związany z losem wszystkich istot.
Gdy poznamy ten fakt, dojrzewamy do prawidłowej filozofii życia.
Życie Całości jest życiem części, a życie części jest życiem Całości". Mistrz.
Ostatnie osiągnięcie nauki odkryły ogólną podstawę zjawisk widocznie różniących się pomiędzy sobą. W ten sposób zostało dowiedzione, że w naturze mimo zewnętrznej rozmaitości, jest jedność, ogólna istota. Podamy kilka przykładów: Siły, które powodują elektromagnetyczną pulsację roślin, powodują i ruchy plazmy w komórkach: cyrkulację i rotację; powodują również bicie serca, ruch krwi w naczyniach krwionośnych, ruch ciał niebieskich.
Niektórzy uczeni skonstatowali związek między procesami w metalach i pewnymi położeniami ciał niebieskich. Np. przez liczne doświadczenia zostało dowiedzione, że przy pewnych położeniach Jowisza zmieniają się własności i reakcje; taka zależność konstatuje się pomiędzy srebrem i księżycem, między złotem a słońcem, między miedzią a Wenusem etc.
W końcu nawet znaleziono wzajemny stosunek miedzy zjawiskami świetlnymi u "świecącej kobiety" Anny Monaro we Włoch i fazach księżyca. Widzimy, że jedne i te same prawa wyrażają się w różnych dziedzinach natury na różne sposoby, lecz podstawą ich są jedne i te same zjawiska, projektowane na różnych polach. Np. siedem tonów w muzyce są analogiczne z siedmiu zasadniczymi kolorami spektra słonecznego. To samo następstwo widzimy i przy elementach chemicznych. Znaczy to, że życie jest jedno, lecz objawia się w różnych dziedzinach na różne sposoby. Jeżeli nastroimy kamertony na ta same ilości drgań w odpowiedniej odległości jeden od drugiego, otrzymamy takie odległości między nimi, które odpowiadają odległościom różnych planet od słońca, Merkury, Wenus, Ziemia etc. Odległości planet od słońca są wyrażone w innych dziedzinach życia - w formach królestwa roślin i zwierząt.
Istnieje wewnętrzna i zewnętrzna łączność między wszystkimi komórkami i organami jednego organizmu.
W biologii to jest wyrażone prawem korelacji. Według tego prawa wszelka zmiana w jakimś organizmie odbija się na innych organach, i one podlegają odpowiednim zmianom. Np. każda komórka korzenia jest w zależności od najdalszych komórek w konarach, liściach etc. Komórki korzeni sprzyjają życiu całej rośliny, lecz z drugiej strony i ich życie zalety od życia całości, od życia łodygi, gałęzi, liści, kwiatów etc. Na korzeniach odbija się dobry stan czy uszkodzenia wszelkiej innej części rośliny.
Również taka łączność - zewnętrzna i wewnętrzna - istnieje między wszystkimi istotami.
Mistrz mówi:
"Wszystkie istoty są gałęziami jednego i takiego tego samego drzewa - Drzewa Życia".
Wszystkie istoty według stopnia swego rozwoju i według funkcji, którą wykonują, są w różnych miejscach tego Drzewa.
Cała ludzkość, wszystkie narody, wszystkie istoty przedstawiają wielkie Drzewo Życia.
Oto dlaczego możemy powiedzieć, że organizm ludzki jest w zależności od Całości.
Jeżeli zakopiemy w ziemi gałązkę wierzbową, lub część liścia begonii, to po jakimś czasie dadzą one całą roślinę. - Czyli - część posiada własności całości.
Wszechświat jest jednym wielkim Organizmem.
Całość żyje i wyraża się bezustannie w każdej swojej części.
Życie jest Jedno…
Mistrz mówi:
"Całość odbija się na swoich częściach.
Istnieje podobieństwo między małym i dużym.
Wszystkie systemy gwiezdne, które istnieją w bezgranicznym życiu - istnieją w człowieku.
Wszystkie istoty we Wszechświecie, mają swoje odbicie i w człowieku.
Wszelka część ma warunki Całości.
Rozum Całości nie może zawierać się w swojej części".
Cały Wszechświat z wszystkimi swoimi częściami jest wyrażony w budowie organizmu ludzkiego.
Całość ze wszystkich swych sił pracuje w każdej swej części.
Ten, kto myśli, że żyje w oderwaniu od Całości, jest w przeciwieństwie z tą wielką Prawdą.
Wszelka Monada jest odblaskiem Wielkiego Mądrego Początku.
Przez wszystkie istoty przepływa jedno wielkie życie - Życie Wiecznego.
Mistrz mówi:
"Wszechświat jest Jednością w rozmaitości. Jest jedna Zasada, z której wychodzi wszystko. I ruch w tej Zasadzie wychodzi z jednego Boskiego Początku.
Musicie wiedzieć, że jesteście organami wewnątrz Boskiego Organizmu.
Macie swoją misję, chociażby była najmniejsza.
Jeżeli jesteście wierni swojej misji, Boski Organizm pomyśli o was.
Wszystko, co się robi w świecie, jest ogólne.
Teraz mówię wam o wewnętrznej jedności.
Jedność idzie teraz na Świat".
Jeżeli jeden organ choruje, odbija się to na wszystkich innych częściach organizmu. Gdy palec cierpi, cały organizm cierpi. Zdrowe komórki zaraz zaczynają wysyłać pożywienie i energię chorym.
Gałąź, czy listek na drzewie, żyje, ponieważ wszystkie soki drzewa przepływają przezeń. Lecz jeżeli myśli, że może żyć i bez drzewa, bez całości - uschnie. Co może zrobić sam tylko palec ludzki?. Może zrobić coś o tyle, o ile jest związany z całym organizmem.
Palec gdy się odrywa od ciała, traci godność, świadomość i znaczenie.
Mistrz mówi:
"Część nie może się oderwać od całości. W naturze to jest niemożliwe.
I każdy błąd polega na tym, że ludzie chcą wyjść z Całości.
Człowiek musi dojść do zrozumienia, że część nie może żyć poza Całością.
Człowiek jest częścią Całości, i musi żyć w Całości i dla Całości.
Jeżeli człowiek żyje życiem osobistym, tylko dla siebie, będzie podobny do gałązki, oderwanej od drzewa, czy palca ludzkiego, który chce żyć sam.
Mistrz daje następujący przykład:
Belka jest oparta środkiem, a po obu końcach siedzi po jednej osobie. Są to wrogowie. Muszą zachować równowagę: pod nimi jest duża przepaść. Co mają zrobić w tym wypadku?. Jeżeli któryś z nich nie zechce siedzieć w równowadze z tamtym, obaj wpadną w przepaść. Szczęście i równowaga każdego z nich, zależy od drugiego. Taka zależność jest i między wszystkimi ludźmi, ponieważ wszyscy oni są częściami jednej całości.
By człowiek był w harmonii z życiem ogólnym do którego należy, musi podtrzymać w sobie wewnętrzną jedność z wszystkimi istotami, musi stworzyć wewnętrzną łączność z nimi. Jak każda komórka czy organ w człowieku pracuje i troszczy się o całe ciało. Jedność życia — to jest nowe pojęcie do którego podnosi się dziś ludzkość.
To jest już rozszerzenie świadomości. To pojęcie różni się zasadniczo od dawnego pojęcia według którego życie jest rozerwane, podzielone.
Nową świadomość możemy nazwać świadomością jedności. Rozum, Boskość, która pracuje w człowieku, pracuje i we wszystkich innych istotach. Oto dlaczego, gdy człowiek przejawi w sobie Boskość, odczuje jedność życia, łączność swoją z Całością. Z egoistycznego, osobistego życia wchodzi on w Życie szersze. Przedtem żył on w złudzeniu odrębności, w prawie części, a teraz żyje w prawie Jedni - Całości.
Człowiek musi odczuć swoją jedność z Całością, odczuć wieczne więzy, które go łączą z Całością.
Człowiek jest komórką w Organizmie kosmicznym i jego stosunek do tego ostatniego jest podobny do stosunku komórki do ciała, do którego należy. Jak komórka żyje dla organizmu i otrzymuje od niego siły, taki jest stosunek człowieka do Całości.
Działalność każdego organu w roślinie jest owocem pokrzepienia, współdziałania całego organizmu.
To się odnosi i do całego życia.
W życiu ludzkości i całej Natury wszystko jest rezultatem zbiorowej działalności, zbiorowego wysiłku. Natura zużywa energię i materiały dla podtrzymania ludzkiego życia. Zbiorowe wysiłki Natury są potrzebne do tego celu. Ile rozumnych sił troszczy się ó to, by podtrzymać życie ludzkie!.
Mistrz mówi:
"Niech człowiek to wie, że my żyjemy przez błogosławieństwo. Nie tylko życie ludzkie, lecz i to, co człowiek robi i osiąga jest owocem zbiorowych wysiłków wielu istot. Człowiek zorał i zasiał ziemię i mówi: "Wytworzyłem pszenicę". Nie jest to zupełnie prawda. Musi on wziąć pod uwagę i inne czynniki; musi dziękować koniom które pomagały, milionom robaków które się znajdują w ziemi i pomagają rolnikowi. Również musimy dziękować wodzie, powietrzu, światłu i ciepłu, które kierują procesami w naturze. Jaki dział tej pracy wypada na człowieka?".
Mistrz mówi:
"Geniusz jest zbiorowym wysiłkiem wielu istot, które zakończyły swój ziemski rozwój (ewolucję).
I dobro nie jest wysiłkiem tylko naszej duszy, lecz jest wysiłkiem zbiorowym. Jest ono rezultatem pracy całego Nieba.
Swoją myślą poruszasz Mądrość Całości".
I człowiek musi żyć dla Całości.
Mistrz mówi:
"Dopóki żyjemy w zgodzie z prawami Natury, będziemy mieli rezultat. Jedynym czymś czego potrzebujemy, jest działać z nimi w zgodzie.
Ponieważ wszystko w Naturze jest owocem zbiorczych wysiłków, dlatego - życie osobiste nie jest w zgodzie z prawami natury.
A życie Całości, jest w zgodzie z nimi, ponieważ jest w zgodzie z prawami Jedności.
Człowiek wszedł w dysharmonię z całkowitym Życiem, gdy stracił świadomość jedności życia. To się stało przy rozwoju świadomości indywidualnej".
Cokolwiek by robił człowiek, musi on być w harmonii z Całością.
Mistrz mówi:
"Nikt nie tyje dla siebie!
Będziesz miłował i ciebie będą miłować.
Będziesz myślał o innych, inni będą myśleć o tobie.
Będziesz leczył i ciebie będą leczyli.
Będziesz poprawiał i ciebie będą poprawiali.
Położysz podstawy w życiu ludzi i tobie położą podstawy.
Takie jest Wielkie Prawo Natury.
Mistrz.
"O niektórych mówią, że są bardzo pracowici. Są oni pracowici dla ciebie.
Nowa praca jest dla Boga!
Ktoś jest elegancki, albo umie grać na gitarze. Nie zwracam na to uwagi.
Lecz gdy ktoś jest umorusany przez pracę dla Boga, wtedy mówię: Oto człowiek!.
Człowiek musi zacząć pytać, kim myśli dla kogo czuje.
To jest wielka kwestia.
Kto nie służy Bogu, Całości nie może się uszlachetnić - uczłowieczyć".
Mistrz.
Co znaczy, że człowiek ma żyć dla Całości?.
Gdy człowiek pracuje dla siebie, żyje on prawem części. A gdy pracuje dla Boga, żyje prawem Całości.
Wielki Rozumny Początek włączy w siebie wszystko.
Oto dlaczego, przy życiu Całości pierwsza twoja myśl będzie o Bogu.
Życie dla Całości znaczy przede wszystkim Miłość dla Boga. Miłość do wszystkich i wszystkiego co żyje.
Przeżywanie świętej jedności prowadzi do Miłości Całości - do wszystkich!.
Nowe stosunki są: We wszystkich istotach będziemy kochali Całość - Boga!.
Przy życiu dla Całości człowiek czuje puls wielkiego życia, które płynie przez całą Naturę.
Dopóki człowiek rozwiązuje częściowo kwestie swego stosunku do tego czy innego człowieka, nigdy nie otrzyma on prawidłowego rozwiązania. Musi on rozwiązać kwestię w całości; Jaki musi być mój stosunek do Całości?
I od tego stosunku będzie zależała i zależał stosunek jego do wszystkich istot.
Mistrz mówi:
"Rozwiążcie stosunek do Całości, a wtedy wszystkie inne stosunki będą prawidłowe".
"W Boskim świecie jedność jest Prawem Całości, co zawiera dobro wszystkich.
Teraz w was musi się zrodzić nowa świadomość.
Każda wasza czynność musi być aktem miłosnym i wszystko czyńcie tak, jakbyście to robili dla Boga".
Musi być rozwiązane to wielkie zadanie: Życie dla Całości.
Wtedy wszystkie inne zadania - osobiste, społeczne, ogólnoludzkie - będą rozwiązane.
Mistrz mówi:
"Obudzony człowiek patrzy na wszystkich ludzi i na wszystkie istoty, jak na członki jednego organizmu i gotów jest im przebaczyć, tak, jak człowiek nie może się gniewać na nogi, ręce, oczy, uszy, usta. - Kto nie dba o te swoje części - staje się kaleką".
Tak się wnosi jedność w życie wewnętrzne i zewnętrzne.
Ten, kto żyje dla Całości, zejdzie z drogi mrówce, zarówno jak i człowiekowi.
Mistrz mówi:
"Miej w założeniu Miłość do Boga.
Jeżeli nie masz tej podstawy i kochasz jakieś społeczeństwo, lub jakiś naród, wpadniesz w grzechy, będziesz miał przeciwieństwa, a działalność twoja będzie bezpłodna.
Wszystko musi się podporządkować Miłości do Boga".
Są trzy rodzaje życia:
Życie dla siebie,
Życie dla społeczeństwa,
Życie dla Wielkiego Rozumnego Początku.
Życie dla siebie i dla społeczeństwa, jest to częściowe życie.
Życie dla Całości, włącza i życie dla społeczeństwa i dla siebie.
Mistrz mowi:
"W życiu istnieją trzy prawa:
Prawo dla Całości,
Prawo dla wdzięczności,
Prawo dla części.
Pierwsze prawo jest prawem dla Boga.
Drugie - prawem dla bliźniego.
Trzecie - prawem dla siebie samego.
Pierwsze prawo łączy w sobie wszystkie".
Znaczy, że jeżeli żyjecie dla Boga, dla Całości, będziecie żyli dla bliźnich i dla siebie, gdyż dwa ostatnie prawa zawierają się w pierwszym.
Jeżeli nie macie Miłości do Boga, nie możecie też kochać bliźniego, ani też siebie samego.
Bóg zawiera w sobie nie tylko, ludzi, lecz zwierzęta i rośliny.
Gdy zaczniemy żyć dla Całości, wtedy wszystko będziemy robili tak, jak dla siebie. Żyć dla wszystkich to znaczy wykonywać wolę Bożą.
Mistrz mówi:
"Kto wykonywa wolę Bożą, ten jest związany z Całością, z jednością w świecie.
Wykonywać wolę Bożą znaczy odczuwać jedność z Bogiem.
Wtedy wypełnia nas wielka radość".
"To, co robimy dla Boga, jedynie będzie szło za nami.
To musi być dla nas Ideałem".
Moc się zdobywa przez służenie Bogu - Miłości.
Komu jest ciężko służyć, ten nie może być uczniem Miłości Boskiej Nauki.
Mistrz mówi:
"Tylko ten może służyć, kto ma wiedzę i Miłość.
W przyszłości najbardziej uczeni, najlepsi ludzie staną się sługami ludzkości".
"Gdy jedna część oddziela się od Całości, rodzi się już możliwość śmierci, grzechu i cierpienia.
Gdy ludzie umierają, cierpią, jest to dlatego, że się oddzielili od Całości, od Rozumu, od Boga.
Jeżeli użyjesz swych sił dla swojego osobistego dobra, popełniłeś przestępstwo, wyodrębniłeś się z koła ogólnego życia.
Grzech się zjawił, gdy człowiek zapragnął czegoś osobistego dla siebie. Jakie jest na to lekarstwo?.
Wrócić do Całości.
Jeżeli tworzycie organy Całości, jesteście w dobrych warunkach.
Jeżeli nie jesteście takimi organami, zaczyna się między wami walka."
Mistrz.
Jest Prawo:
Wszelkie działanie, które jest w dysharmonii z Jednością, sprowadza cierpienie.
Wszelkie działanie, które jest w harmonii z tą Prawdą, przynosi radość.
Życie dla Całości przynosi człowiekowi postęp, nie może zginąć.
Wtedy jest on w harmonii z całym Wszechświatem, a energia tego ostatniego wlewa się weń.
Jest on otwarty dla budujących sił, które idą od Wszechświata.
Człowiek, który żyje dla Całości, dla Boga, odświeża się, odmładza.
I odwrotnie, gdy żyje człowiek dla siebie, ten proces wlewania energii w niego z całego Wszechświata jest wstrzymany przez przeszkody, które on sam sobie stwarza. Zamyka się on fizycznie i duchowo dla nich, izoluje od energii Życia, która napełnia całą Naturę – traci swe siły, męczy się, wyczerpuje i starzeje się przedwcześnie.
Mistrz mówi:
«Z twarzy tego, kto żyje dla bliźnich, bije żywe światło, które go robi przyjemnym i miłym. Lecz, gdy człowiek mówi, ze nie za sensu pracować dla innych, i że musi żyć dla siebie, twarz jego ciemnieje, spojrzenie jego staje się zimne, usta mu się wykrzywiają. Jego chód i ruchy się zmieniają".
Dlaczego dziecko jest przywiązane do swojej matki? Dlaczego zbliża się do niej z radością?. Dlatego, ze czuje ono, że zbliża się do istoty, która myśli o jego szczęściu i pragnie dla niego dobra. W ten sam sposób każdy kocha i zbliża się do tego, który żyje dla Całości.
Życie większości ludzi jest dziś pełne niepokoju, trwogi, strachu i cierpień. Osobiste życie jest nierozerwalnie z nimi związane. Przy życiu osobistym człowiek przechodzi przez szereg rozczarowań i rozbić. I z nich wyciągnie potrzebne doświadczenia, jak wyjść z izolowanego życia i wejść w bujne życie Całości.
Rozumna Natura wychowuje duszę ludzką, by nauczyła się ona wielkiej Lekcji Jedności. Gdy człowiek sprawi komuś cierpienie, lub go do czegoś przymusi, naruszył on prawo Jedności - Całości. Żyje już on w Prawie części, izoluje się od ogólnego Życia i dlatego przyjdzie przez cierpienie, które sprawia innym - w istocie sprawia sobie.
Przy stanach ujemnych, jak zazdrość, duma etc. człowiek jest podobny, do gałązki oderwanej od drzewa - ogólnego życia - żyje w prawie części. Wtedy rozumie on rzeczy w oderwaniu, w przeciwieństwie do życia Jedności. Idzie do upadku. Na ogół każdy stan, który jest w przeciwieństwie z życiem Jedności, prowadzi do zwyrodnienia.
Jeżeli człowiek poprawi swój stosunek do Całości, natychmiast się zmieni i stosunek życia wewnętrznego do niego.
Przy życiu Całości, Rozumna Natura daje człowiekowi obficie swoje dobra, swoje błogosławieństwo. Warunki jego życia cię zmieniają.
"Gdy pracujesz dla Boga, Jego moc wlewa się w ciebie"
Mistrz.
Przy życiu osobistym człowiek traci świadomość, która idzie z wyższych światów.
Życie dla Całości przynosi rozkwit wszystkich drzemiących sił i talentów - zdolności.
Ktoś pracuje nad jakimś filozoficznym, naukowym, artystycznym problemem. Jeżeli to robi dla swego osobistego wyniesienia, nie zbudzi się w nim prawdziwa twórczość. Jeżeli pracuje dla innych, dla Całości, dla Boga, przyciąga dodatnie siły z Natury, które go posuwają naprzód, rozwijają się jego zdolności, otwierają szerokie horyzonty dla osiągnięć. Poeta, muzyk, kaznodzieja etc., jeżeli pracują dla pieniędzy, tracą swój talent i natchnienie.
Nigdy poeta, muzyk, artysta, malarz, uczony etc. nie mogą stworzyć nic cennego, jeżeli nie przeżyją życia Jedności, jeżeli nie wejdą w życie Całości.
Wielkość w świecie przejawia się przez każdy akt, w którym jest włożona Miłość. Każdy człowiek posiada bezgraniczne możliwości. Jeżeli posiadasz wiedzę i dajesz ją otoczeniu z Miłością, utworzą się warunki otrzymania większej wiedzy. Zasiane nasiona mogą być długo w ziemi. Będą one tam leżały aż światło słoneczne, ciepło i wilgoć pobudzą je do rozwoju.
I zdolności duszy ludzkiej w ten sam sposób mogą być uśpione i tysiące lat czekać na swój rozwój. By się rozwinęły i dla nich muszą przyjść Światło, Ciepło i Wilgoć. To staje się przy życiu Całości.
Gdy życie Całości wejdzie w ludzkość, położy się początek wielkiej Kulturze, w której się przejawia zdolności, talenty, włożone do duszy ludzkiej.
"Podświadomość i świadomość ma dziecko, które się uczy w szkole.
Nadświadomość ma ten, kto służy Całości".
Mistrz.
Człowiek przy swojej inwolucji zindywidualizował się. W ostatecznym punkcie swej indywidualizacji zaczął się on czuć jako istota oddzielona od Całości, od Wielkiego Organizmu.
Okres ewolucyjny wyróżnia się przebudzeniem Miłości w człowieku.
Co osiąga Miłość?. Co ona ma na celu?.
Miłość ma na celu uświadomienie indywidualizmu, jako organu jednego Wielkiego Organizmu.
To jest juz przebudzenie, wejście w nadświadome życie.
Mistrz mówi:
"Gdy się obudzi nadświadomość życia w człowieku, żyje on i pracuje dla ogólnego dobra całego Wszechświata".
Kto żyje dla Całości, ten jest jednym z obudzonych. Ten wszedł w życie nadświadome.
Jest on już wolny od niepokojów życia osobistego. Świat dla niego mą już inne oblicze. Niebo jest bardziej niebieskie, kwiaty ładniejsze, powietrze świeższe, ludzie lepsi, a życie radośniejsze. Radość jego jest radością tego, kto z ponurych podziemi wyszedł na światło i przestrzeń; lub kto po nudzącym wchodzeniu spotyka pierwszy promień słoneczny na szczycie góry. Lub radością tego, kto czuje pierwsze świeże tchnienie wiosny i widzi pierwsze wiosenne kwiaty. Coś dziecięcego, i czystego zmartwychwstaje w nim.
Jest on bogaty, ponieważ czuje się bratem wszystkich istot. Wszystko jest jego. Czuje się on tak na świecie, jak syn czuje się w domu swego ojca. Jego dom jest duży, wszyscy ludzie są jego braćmi i siostrami, wszystkie istoty są mu bliskie. Czuje się spokrewniony nawet z najdalszymi gwiazdami.
Dla niego nie ma już cierpienia, ponieważ gotów jest z radością ponieść wszystkie ofiary dla Wielkiego, którego widzi w tchnieniu wiatru, w niebieskim kolorze Nieba, w uśmiechu dziecka i w twarzy swego brata. Teraz już nie ma on obawy o dzień jutrzejszy. Dla niego każdy dzień jest świętem - darem od Boga - i przynosi wszystkie dobra, nowe radości i piękno, ponieważ żyje on dla tych, których kocha i którzy go kochają.
Większe jest teraz jego szczęście, ponieważ szczęście innych jest jego szczęściem. Cieszy się on, gdy ktoś się podnosi i spotyka powodzenie. Żródła jego radości zwiększają się.
Ma on tylko jedną tęsknotę: jak ma co dziennie wykonywać wolę Niebieskiego Ojca. Żyje on w jasności, ponieważ w jego duszy wzeszło wielkie - Miłość do wszystkich.
Jest on nowonarodzonym.
"Przy nowej świadomości silni będą służyli słabym. I ten kto służy będzie uważany za bardziej rozwiniętego, za wyżej stojącego w ewolucji.
Lecz to się realizuje w Rozumnym Świecie!.
Istnieją zasady, metody i prawa Rozumnego świata.
Nie pozostaje nam nic innego, jak zastosować je do ludzkiego świata".
Mistrz.
Życie dla Całości istnieje już w Rozumnej Naturze. Jest ono zastosowane przez Rozumne Istoty. Pracują one w Naturze całej z Miłością, z samozaparciem się dla niższego Królestwa Natury, stwarzając im sprzyjające warunki dla rozwoju, postępu, dobrobytu i szczęścia. Dlaczego podtrzymują swą potężną rękę, słabą jeszcze rękę stojącej niżej w swoim rozwoju istoty na ich drodze ku szczytom? Dlaczego żyją dla Całości, w świętej Jedności?.
W zasadzie całej Natury leży pomoc wzajemna, współpraca. Miłość i ofiara. Ktoś powie, że jest walka w świecie - walka o byt. To się odnosi do niższych królestw natury. Jest to niedoskonałość nieobudzonych jeszcze dzieci.
Przy życiu Całości, człowiek jest w harmonii z tą wielką Rzeczywistością która nas otacza - z metodami, za pomocą których pracuje Rozumna Natura.
Życie dla Całości leży w zasadzie Życia Kosmicznego. Dlatego ten sposób działalności, nie jest niczym nienaturalnym, niezwykłym, lecz jest zwykłym, normalnym, naturalnym stanem w życiu Wszechświata.
Jeżeli zrealizujemy to na ziemi, będzie to wejście w harmonię z Rozumnym Świętem, z prawami, leżącymi w zasadzie całego bytu.
Gdy człowiek zacznie żyć dla Całości, działalność jego będzie, w harmonii z Rozumnymi Siłami w Naturze.
Powiedziano wyżej odnosi się i do narodów. Każde indywiduum przedstawia komórkę, a każde społeczeństwo czy naród przedstawia organ - liść, gałązkę, czy kwiat - na Wielkim Drzewie Kosmicznym.
Każdy naród jest organem ogólnoludzkiego organizmu. I wszystkie narody są połączone między sobą, jak organy w jednym organizmie.
Mistrz mówi:
"Wszystkie narody są połączone z sobą, jak połączone naczynia. Gdy które cierpi, wszystkie mogą cierpieć.
Gdy się uratuje któreś, wszystkie mogą się uratować.
Jeżeli wszystkie narody są połączone między sobą, nie jest obojętne, jaką wodę nalewamy do jednego z tych naczyń. Jeżeli wleje się brudną wodę, będzie ona we wszystkich naczyniach. Jeżeli do jednego naleje się czystej wody i w pozostałych naczyniach będzie czysta woda.
Jeżeli pali się dom twego sąsiada, to i twój może się zapalić. By uniknąć tego niebezpieczeństwa, musisz swemu sąsiadowi pomóc razem ugasić pożar".
Dobrobyt jednego narodu jest ściśle związany z dobrobytem wszystkich innych narodów. Jeżeli jakiś naród nie jest w dobrych materialnych i moralnych warunkach, odbija się to w ten czy inny sposób na życiu innych narodów. Jeżeli, rozpatrzymy tylko zewnętrzną, ekonomiczną stronę, zobaczymy, że jeżeli niektóre państwa są zrujnowane ekonomicznie, a inne są w kwitnącym położeniu gospodarczym, odczuwają one niedługo zależność od niesprzyjającego stanu pierwszych.
Katastrofa gospodarcza w wielu państwach europejskich po pierwszej wojnie światowej i ich zniszczeniu, wywołała kryzys gospodarczy tak w starym, jak i w nowym świecie.
Tak jak każdy organ ma specyficzne zadanie - misję w organizmie - tak jest z każdym narodem.
Każdy naród jest specyficznym odbiorcem i transformatorem energii, które idą od Całości widzialnego Wszechświata i od niewidzialnych Światów, do Ziemi - oto dlaczego, niezbędna jest wola wolna twórczość każdego narodu, by cała ludzkość nie została pozbawiona tego cennego osiągnięcia, które tylko ten naród może wnieść do ogólnej kultury. Co określa każdemu narodowi tę czy inną rolę w ogólnoludzkim organizmie?. To zależy od specjalnej morfologiczno - psychicznej struktury danego narodu.
Każdy człowiek i naród ma specyficzną misję o charakterze ogólnoludzkim, czyli misję związaną z przeznaczeniem i życiem całej ludzkości.
Oto dlaczego każdy naród jest ważnym elementem w międzynarodowej społeczności.
W istocie pod "naród" rozumiemy Boskość, która pracuje w narodzie.
Wszystkie narody mają pewne piękne rysy - i gdy narody się połączą, to dobre przeleje się w inne i utworzy nowy bodziec.
Narody są niezbędne jeden dla drugiego. Dopełniają cię one i pomagają sobie nie tylko w życiu gospodarczym, lecz i wyższych dziedzinach życia. Geniusz danego narodu może dojść do szczególnych odkryć w nauce i technice, może się stać głosicielem nowej myśli, nowych idei, które są niezbędne dla całej ludzkości. Wielka strata byłaby dla ludzkością gdyby wysiłki każdego narodu nie wlały się do ogólnoludzkiej twórczości kulturalnej.
Każdy naród jest niezbędny dla prawidłowego życia całej ludzkości, gdyż przedstawia objawienie szczególnego słowa ludzkiego ducha, słowa którego nikt inny nie może objawić. Każdy naród rozwija specyficzne cnoty i zdolności.
Jakiś naród według świadomości i sposobu życia przedstawia korzenie zbiorowego, ogólnoludzkiego organizmu. Inny - pień, trzeci - liście, czwarty - kwiaty, czy owoce etc. Kosmiczna biologia określa dokładnie miejsce i funkcję każdego z narodów współczesnych w zbiorowym ogólnoludzkim organizmie.
Według tej biologii Kosmicznej np. Polska - to serce; Niemcy - mózg, i każdy naród spełnia funkcję danego organu w Wielkim Organizmie jakim jest cała ludzkość.
"Kochaj człowieka, jak duszę!
Kochaj w nim Boga.
Kochaj Boga we wszystkich ludziach.
To jest nowe Życie, które idzie!".
Mistrz.
Nowe, które idzie jest życiem Całości, Wiecznego Początku. Nowa epoka, Nowa fala, która idzie do kultury jest życiem dla Całości.
Przyszłość należy do tej Idei.
Doda ona nowego bodźca, nowy charakter, nowe formy pracy. Nie znaczy to - bezosobowość, ponieważ w tej nowej fazie rozwoju indywidualna świadomość się zachowuje, tylko człowiek jednocześnie czuje swą łączność z całym Życiem.
Życie dla Całości jest w harmonii z kierunkiem rozwoju. Ewolucję można określić jako stopniowy rozwój i objaw mocy, zdolności, włożonych do ducha ludzkiego. Jej przejaw nie odbywa się przypadkowo, lecz według dokładnie określonych praw. Nowe siły, które się budzą dziś w duchu ludzkim, robią go zdolnym do życia dla Całości, by czuł jedność w większości.
Gdy doszedł de najniższego punktu Inwolucji, człowiek zaczyna wejście swoje – ewolucję.
To jest juz oznaką stopniowego rozszerzania Świadomości.
Człowiek stopniowo będzie sobie uświadamiał siebie jako organ Całości.
Jest rzeczą naturalną, ze równolegle z rozszerzeniem świadomości, człowiek przerośnie życie osobiste i wejdzie w Życie Całości.
Znaczy, człowiek według praw rozwoju idzie do życia dla Całości.
"Idea, że każdy musi żyć dla siebie jest ideą dawnego życia.
Zbliża się jej bezpowrotny zachód - mimo wszystko.
Każdy musi żyć dla Całości, oto Idea nowego życia, nowej kultury.
Ta podstawowa Idea obecnie przebudowuje całe życie ludzkości. Dzisiejszy świat przechodzi do nowych form… Tworzy się nowa moralność i ta nowa moralność, której pierwszym przykazaniem jest życie dla Całość - przebuduje świat zasadniczo.
To jest wielkie zadanie, które musi być rozwiązane na ziemi, to jest droga do wiecznego Życia.
W ten sposób starzy się odmłodzą, a młodzi staną się silnymi.
Teras zaczynamy przenosić tamten świat na ten.
Materiały z tamtego świata przeniesiemy na ten".
Mistrz.
Życie dzisiejsze jest pełne cierpień, podczas gdy mamy tyle dobra dookoła nas!.
Urządzone jest ono na podstawie danych pojęć odrębności, oderwaniu życia. Rezultaty widzimy we wszystkich dziedzinach życia. Ludzkość dziś jest zmiażdżona przez najrozmaitsze kryzysy i skręca się wśród nich. Widzimy to w życiu społecznym i międzynarodowym. W tym ostatnim szczególnie jaskrawo uwydatnia się wzajemne niedowierzanie, współzawodnictwo i walki.
Wadliwe strony dzisiejszej kultury były dotychczas ukryte, potencjonalne. Istniały one jako możliwości, lecz dziś wszystkie te siły negatywne, drzemiące dotychczas w głębinach wyszły na powierzchnię i widzimy je jasno. Z dzisiejszych tragicznych następstw widać, że dawne pojęcia są fałszywe.
Mistrz mówi:
"Ta nauka, na której spoczywa ustrój społeczny, jest fałszywa. Jest ona przestarzała".
Dziś jako poszczególne indywidua, tak i społeczeństwa i narody znajdują się w ciężkich warunkach, nie mogą z nimi dać sobie rady i zrównoważyć je. Wskazuje to, że należy wlać nowy, żywy prąd, tak do indywidualnego, jak i międzynarodowego życia. I ten prąd wlewa się już do życia. Przynosi on prawidłowy stosunek części do Całości.
Czyżby komórki i organy organizmu ludzkiego mogły funkcjonować prawidłowo, gdyby były odizolowane i indywidualizowane, gdyby się oderwały od całego organizmu?.
Również i poszczególne osobniki, społeczeństwa i narody musza się uświadomić jako część, jednej Całości, by nieść zasadniczą zmianę do form życia. Każda część musi uświadamiać sobie, że jej sukces i dobrobyt kryje się w sukcesie i dobrobycie całego Organizmu.
To jest nowe pojęcie.
To jest Słonce, które wschodzi dziś w świadomości ludzkiej.
To jest nowa fala, która zaczęła działać w życiu i czuje się już coraz potężniejsza we wszystkich dziedzinach życia.
Zadaniem każdego człowieka jest znać swoje imię, swoje miejsce w Całości, jak Żydzi, których było dwanaście pokoleń i plemion wiedzieli, kto jaką część nosi w tabernakulum. Gdy się zatrzymywali na odpoczynek, zbierali części całego tabernakulum, łączyli je w jedną całość, skłaniali przed nim głowy i dziękowali Bogu.
Dziś każdy człowiek mówi: "Noszę Boskość w sobie". Ty nosisz część Boskości. Pewnego dnia, gdy wszyscy ludzie zbiorą się w jednym miejscu i każdy przyniesie swoją część, utworzą nowe tabernakulum, w którym wszyscy schylą głowy przed Bogiem w Duchu i Prawdzie".
Dzisiejszy ustrój musi się zmienić - urządzić w zgodzie z Prawem Całości. Narzuca się zasadnicze odnowienie dzisiejszego ustroju gdyż jest w przeciwieństwie z prawem jedności. Przy osobistym życiu człowiek jest niewolnikiem, a przy życiu Całości zaczyna on ów swój wschód.
Jedyną Drogą jest życie dla Całości. Musi to leżeć w zasadzie nowej kultury. Jest to kultura Jedności.
Nowe credo jest: "Musi być Jedność".
Gdy człowiek żyje dla Całości, ma świadomość charakterystyczną dla szóstej Rasy.
Życie dla Całości zmieni cały ustrój społeczny, który jest w jaskrawym przeciwieństwie z prawami Natury.
"Męczenie się staje się przez przymus.
Trud służy obowiązkowi.
A pracę wykonywa się zawsze z Miłością".
Mistrz.
Ludzkość idzie do wzajemnej współpracy i zjednoczenia.
Pytanie: Jak zestawić harmonijnie swobodę i zbiorowość, swobodę i wzajemną pomoc?. Na pierwszy rzut oka idea wolności i pojęcie zbiorowości wykluczają się wzajemnie.
Harmonijne ich zestawienie jest najwyższym ideałem Ludzkości.
Osiąga się to przez nowy kierunek pracy, zwany jeszcze "życiem dla Całości". Tę Ideę Mistrz opracował w swoich pogadankach, pogawędkach i wykładach.
Wyłuszczymy tu podstawowe jej rysy.
Przede wszystkim rozpatrzymy, jakie były zasadnicze i główne pobudki do pracy.
Mistrz mówi:
"Trzy są główne pobudki, podstawowe bodźce pracy".
Dla wyjaśnienia tych trzech form pracy, posłużymy się bardziej poglądowo trzema obrazami.
Kiedyś w starożytności niewolnicy egipscy przygotowywali cegły, budowali gmachy, uprawiali pole. Wszystko to było wykonywane pod biczem nadzorcy.
Tę formę pracy Mistrz nazywa – męczeniem się.
Tu bodźcem do pracy jest przymus.
Weźmy drugi obraz:
Zmuszony potrzebą, którą musi zaspokoić, człowiek orze swoje pole i zasiewa je, uprawia ogrody warzywne i owocowe, a za swoją pracę otrzymuje pewne wynagrodzenie materialne - produkty ziemi.
Lub może wykonać inną pracę jakąś, samodzielnie czy przy jakimś pracodawcy. I znów otrzymuje wynagrodzenie za swoją pracę.
Ten rodzaj działalności Mistrz nazywa "trudem" w wąskim sensie słowa.
Jest to jeden krok naprzód.
Tu widoczny jest brak przymusu.
Przy trudzie są bodźce różnych stopni.
Zwykłym bodźcem do pracy jest wynagrodzenie.
Najwyższym bodźcem, który możemy mieć przy trudzie, jest obowiązek.
Przedstawiamy sobie trzeci obraz.
Dziewczynka przechodzi koło starca, którego obuwie jest rozwiązane. Zatrzymuje ona go, nachyla się i zawiązuje mu obuwie.
Inny przykład:
Grupa młodzieży widzi, że ciężko naładowany wóz nie może wjechać po stromej drodze. Popychają oni wóz, by przeszedł przez wzgórze.
Muzyk daje koncert w ubogiej dzielnicy nie biorąc za to pieniędzy.
Mamy zorganizowane wspólnoty pracy. Uczestnicy są natchnieni ogólną ideą, ogólnym interesem. Człowiek oddaje swój trud dla ogółu. Interesy ogółu są ponad interesami osobistymi.
Formę pracy w tej ostatniej kategorii przykładów Mistrz nazywa Pracą.
Przy męczeniu się człowiek pracuje dla swego pana.
Przy drugiej formie pracy, czyli przy "trudzie" w ograniczonym sensie słowa człowiek pracuje dla siebie.
Przy trzeciej formie pracy, człowiek pracuje dla Całości.
Mistrz mówi:
"Ten, kto żyje w nieporządku, męczy się.
Niedoskonały, trudzi się.
Tylko doskonały pracuje".
Trzy rodzaje działalności - męczenie się, trud i praca- można porównać z pąkiem, kwiatem i owocem.
Mistrz mówi:
"Męczenie się jest pąkiem.
Trud jest kwiatem.
A praca jest owocem".
Epoka męczenia się minęła, chociaż i nie zupełnie. Obecnie juz jest epoka pracy. Praca będzie charakterystyczna dla nowej kultury, która nadchodzi. Praca to jest nowy kierunek trudu. Praca będzie zastosowaniem idei: Życie dla Całości.
Mistrz mówi:
"Miłość należy pozostawić jako łączność między ludźmi.
Jeżeli nie stosujecie wzajemnej pomocy w swym życiu, jakiej innej pragniecie miłości?".
"Prawdziwa praca jest tylko w służeniu Bogu. Pod pracą rozumie się wykonanie woli Bożej. Chrystus mówi: "Ojciec mój pracuje i ja pracuję".
Wszyscy muszą pracować dla Boga a nie dla siebie. To jest ideowa praca".
Mistrz.
"Jeżeli będziecie mieli łączność z Bogiem, będziecie silni i potężni.
Jeżeli macie wewnętrzną i zewnętrzną łączność z Bogiem - i Bóg uczyni wewnętrzną i zewnętrzną łączność pomiędzy wami.
Kiedy zrobimy wewnętrzną zbiorowość, utworzymy wewnętrznie jeden ogólny organizm i zrozumiemy się.
Tylko w ten sposób Niebo będzie miało prawidłowy stosunek do nas, będą nas nawiedzali postępowi bracia.
Będą się oni interesowali tymi wewnętrznymi więzami".
Gdy mówimy o jakimś kolektywie, musi być jedno Boskie Centrum, przy którym ma się tworzyć kolektyw. To Boskie Centrum jest duszą kolektywu. Każdy kolektyw, który nie ma takiego Boskiego Centrum, nie jest kolektywem. Jest on kolektywem mechanicznym, bez duszy, jest on mechanizmem. Swobodę mamy tylko wtedy, gdy Duch Boży kieruje jakimś poczynaniem. Nasz organizm przedstawia jeden wielki organizm. I gdyby nie było Rozumnego Początku, który pracuje w organizmie, byłby on maszyną, robotem, automatem.
Kolektyw, w którym jest rozumna dusza, ma sens.
Na ogół dzisiejsze kolektywy są mechaniczne. Jesteśmy za pracą zbiorową, przy której zasadnicza Boska Idea ma leżeć w jej podstawach. I wszyscy służą z Miłością tej Boskiej Idei.
Co znaczy Boska Idea?. Wielkim Boskim Planie natury, każdy organizm istnieje, ponieważ ma pewne zadanie w tym Planie, wypełnia pewną funkcję - czyli że ma rozumny stosunek do Całości.
Wielki Boski Plan nakłada na każdą kulturę pewne zadania pod względem rozwojowym. Tym zadaniem jest opracowanie pewnych idei, rozwijanie pewnych cnót, opracowywanie pewnych jakości i zdolności. Dla wypełniania tego Planu Wielki Rozumny Początek współdziała ze wszystkim.
Jaka Boska Idea może być duszą kolektywu?.
Miłość do Pierwotnej Przyczyny, do Boga.
Istnienie osobnika i kolektywu ma dopiero wtedy sens, gdy ich działalność jest włączona do ogólnego rozumnego Planu Natury.
Prawdziwy trud jest tam, gdzie człowiek wkłada najdroższe, najcenniejsze, ze świątyni swej duszy.
A kiedy to się dzieje? Gdy Miłość jest bodźcem do pracy.
Gdy człowiek pracuje dla Całości, dla Boga.
Pod kolektywem rozumie się służenie wysokiemu Boskiemu Ideałowi, dla którego jesteś gotów z radością poświęcić swoje osobiste interesy.
"Bóg stworzył ten świat nie dla niewolników, lecz dla zabawy swoich ukochanych dzieci.
Gdy człowiek pracuje z Miłością, dusza jego i duch się budzą, wchodzi on w łączność z fizycznym, duchowym i Boskim światem.
Tylko w ten sposób człowiek może zrozumieć stosunki, które istnieją pomiędzy tymi światami, jak i sens całkowity tego życia". Mizstrz.
Aktywność zewnętrzna, którą przejawiają ludzie, nie jest jeszcze prawdziwa, gdyż przy niej wiele sił duchowych pozostaje nieprzejawionych.
Działalność ludzka nie powinna być czymś mechanicznym.
Przy niej wszystkie siły świadomości ludzkiej muszą być czynne. Jest coś wyższego niż osobistość. Jest to duch - wzniosłe w człowieku. Są chwile wewnętrznego ciśnienia, postępu, radości, gdy człowiek kocha wszystkich, chce żyć dla nich, robić z siebie ofiarę. To jest przejaw wyższej natury ludzkiej.
W większości naszych uczynków nie uczestniczymy w zupełności. Przez nie zaspokajamy cele osobowości. Wtedy żyjemy życiem ograniczonym. Większość naszych uczynków nie wychodzi z głębi źródła naszej istotnej natury. Przy nich cała natura ludzka nie jest dotknięta.
Oto dlaczego nie żyjemy jeszcze w całej pełni. Człowiek jeszcze nie przejawił się na Ziemi.
Dzisiejsza kultura jest mechaniczna. Przy dzisiejszych formach pracy człowiek nie przejawia swego Boskiego jestestwa, ponieważ bodziec do pracy nie idzie od wewnątrz, z głębi duszy, lecz z zewnątrz.
Poza Miłością rzeczy są martwe, mechaniczne. Świadoma praca jest to praca i Miłością i wiedzą.
Oto dlaczego dzisiejsza kultura prowadzi do bezosobowości. Bezosobowością jest każda czynność, przy której człowiek nie przejawia swej wewnętrznej Boskiej Natury. Fizyczna działalność, czy też jakaś inna nie powinna służyć jedynie fizycznemu wzmocnieniu, zdobyciu pewnej wiedzy, zręczności lub dobra. Musi ona być okazją do przejawienia się całego człowieka, który w nim istnieje.
Miłość nie jest uniesieniem. Jest ona tą wielką siłą, która daje możność wszystkim istotom od najmniejszego do największego – przejawić się. Przy braku Miłości nie mamy prawdziwego objawienia się człowieka. Mamy to tylko w Miłości.
Dopóki pobudka do pracy jest interesem czy przymuszeniem, czyli przymusem, nie może ona budzić radości; porusza ona tylko płytkie, powierzchowne siły duszy.
Dzisiejszej formie pracy towarzyszy niezadowolenie, męczarnia i grymas i gorycz. Dziś człowiek pracuje z konieczności, z niewoli i to traktuje i to toruje jego życie, czuje się przygnębiony, ujarzmiony, pozbawiony swobody.
Jest tak, ponieważ dzisiejsza praca jest pracą bez Miłości. Przy niej człowiek nie wkłada swojej duszy. Przy dzisiejszej formie pracy dusza żyje w więzieniu. Dziś wszyscy - i robotnicy i pracodawcy - są niewolnikami zmechanizowanego życia. Wszyscy są w łańcuchach - jedni widzialnych, a inni niewidzialnych. Taka praca staje się nieznośnym ciężarem i męką a życie traci swoje piękno i barwę.
Przy nowym sposobie pracy życie napełnia się poezją. Źródło piękna w życiu jest wewnętrzne a nie zewnętrzne. Przy nowej formie pracy człowiek bidzie czynny w życiu - wprowadzone będą w czyn wszystkie jego siły i talenty. A przy dzisiejszej formie pracy to co jest wzniosłe w człowieku jest nieaktywne, wewnętrzny człowiek jest bierny, jest kołem, świdrem w ogromnej maszynie i przeżywa bezradosne i bezbarwne dni. Dopóki bodziec pracy nie będzie z głębi duszy, nie dotyka najwznioślejszych jej strun.
Dopóki praca będzie ciężarem, brzemieniem, chociaż i niezbędnym, będzie miała ciemną, negatywną stronę - będzie ona pracą wymuszoną. Okoliczność ta dusza dzisiejszego człowieka nie uczestniczy w pracy, poniża całą godność ludzką, ponieważ przy tym sposobie pracy człowiek nie jest duszą, lecz maszyną.
Dlaczego wszyscy dziś czują się nieszczęśliwymi, odczuwają niezadowolenie, smutek za czymś nieznanym, tęsknotę do czegoś, czego i sami nie mogą wytłumaczyć.
To jest to głębokie dążenie duszy do wyzwolenia, do przejawienia się do wyjścia z więzienia, w które ją wtrąciły mechanizmy życia.
Chce ona zrzucić łańcuchy i przejawić swoje piękno, swoją Boską Naturę.
Najwyższą radością w życiu jest, gdy światło głębokiego, wewnętrznego życia opromieni zewnętrzne.
Pełne życie nadchodzi, gdy w każdym przejawie uczestniczy cały człowiek. Gdy przez swoje uczynki człowiek czerpie z wewnętrznego źródła swej natury, wtedy przejawia się on. Wtedy praca porusza głębokie siły ludzkiej duszy.
Piękny wewnętrzny świat musi się przejawić przy naszej działalności. Wtedy praca bidzie nosiła w sobie piękno, odblask jakiegoś innego świata. Wtedy praca będzie uduchowiona, przeleje się w nią duchowy element.
Fizyczna czynność musi być czynnością duchową, wyższym duchowym osiągnięciem, wyrażeni naszych duchowych wartości.
Najcenniejsze, najpiękniejsze i wzniosłe duszy ludzkiej wkłada się do pracy - przy Miłości.
Dziś dusza nie może się przejawić, jest one skuta, bez skrzydeł. Ponieważ prawdziwe pole na którym pracuje dusza, jest Miłość. Dziś każda wykonane rzecz jest związana z myślą o osobistych, materialnych wygodach. Celem pracy jest zaspokojenie w końcu wszystkich osobistych, materialnych potrzeb. Odnosi się to tak do pracodawcy jak i pracownika.
Nie ma w tym przestępstwa, lecz w ten sposób praca będzie przeważnie procesem mechanicznym.
Dla przebudzenia duszy należy dodać większego bodźca, niż dziś. Można jej dodać większego bodźca przez wygody, przez sprzyjające wewnętrzne warunki dla robotnika etc.
Jest to piękne, lecz bodziec ten nie będzie głęboki, cle jest on w stanie poruszyć wszystkie siły duszy.
Jedyne, co może ją poruszyć, jest: Miłość - czyli należy pracować z Miłością.
Mistrz mówi:
"To, czego dokonujesz, musisz robić świadomie, z wielkiej Miłości, dobrowolnie.
Jeżeli w ten sposób nie możesz robić, nie jest to przyjęte przez Boga, tj. - nie jest w zgodzie z wielkimi Prawami, które leżą w Zasadzie całego życia.
Jeżeli w ten sposób zadziałasz, będzie ono przyjęte przez Boga".
"Ci, którzy pracują z Miłością, są wolni. Praca jest wyższą czynnością - drogą - do wyzwolenia". Mistrz.
Nowa forma pracy przedstawia szeroki zamach na duszę ludzką.
I tylko wtedy praca się wyzwoli z tych ram, które ograniczają dusze.
Twórczość jest wielkim źródłem szczęścia, radości.
Twórczość jest tam gdzie jest Wolność. Człowiek przejawia się w swej wolności wtedy, gdy pracuje z Miłości do Wielkiego, dla Całości, do wszystkich.
Wtedy wznosi się on do jasnych sfer swobody. Wtedy spadają wszystkie łańcuchy, które zatrzymują dusze ludzkie, i ducha.
Dziś człowiek jest niewolnikiem pracy.
Przy nowym zrozumieniu pracy, człowiek osiąga swoją wolność. Tylko przy pracy w którą jest włożona Miłość, człowiek jest wolny. Tylko wtedy pracuje. Inaczej męczy się i trudzi.
"Każdy człowiek, który zatrzyma w sobie to, co wytworzył, nie może znaleźć sensu życia.
To, coś wytworzył, nie jest dla ciebie.
Dasz to komuś, jako dar miłosny."
Mistrz.
Każda praca wykonana z Miłości, jest święta.
Gdy pomagasz swemu bliźniemu bezinteresownie, jest to święta praca. Jest to przejaw Miłości. Czy jesteś sługą, uczonym, poetą, jeżeli jest w tobie Boskość, ta praca jest opromieniona. Jeżeli praca lekarka jest zawodem tylko dla zdobycia środków utrzymania, to czym się różni jego praca od najzwyklejszej roboty?.
Rodzaj pracy, bądź fizycznej, naukowej, filozoficznej, religijnej, artystycznej etc, nie daje jej wartości. Jedyne coś, dodaje wartość pracy, jest to, człowiek co wkłada w nią ze swej duszy, uszlachetniając przez to pracę.
Nie jest ważne jaka jest twoja czynność, fizyczna czy naukowa, ważne jest czy jest ona aktem Miłości. To jest ważne dla każdego rodzaju pracy, od fizycznej do duchowej.
Najmniejsze coś - podanie szklanki wody - jeżeli z Miłością – uczynek ten podnosi się do wzniosłości, do piękna. W tej chwili Niebo przejawia się na Ziemi. Piękno jest gdy człowiek czyni coś dla Boga, dla Miłości, nie spodziewając się niczego dla siebie. W tej chwili podnosi się on do wysokich górskich szczytów Ducha, i jego czynności są święte.
Celem jest by praca stała cię świętością.
Nawet najmniejszy uczynek staje się w ten sposób - aktem religijnym.
Mistrz mówi:
"Służenie jest nie dla pieniędzy: masz służyć temu kogo kochasz. A ten kogo kochasz, stanie się przez to nieśmiertelny. Jeżeli nie będziesz mu służył, będzie biednym i nieszczęśliwym człowiekiem. Nie mówię o służeniu tak jak wy rozumiecie to słowo. Są dwa rodzaje służenia. Pierwszy rodzaj służenia jest: - chcesz czy nie chcesz - będziesz służył. Mówię o swobodnym, dobrowolnym służeniu.
Ta idea musi być przewodnią w naszym życiu, aby móc zdobyć wiedzę".
Piękna jest chwila ta, gdy człowiek dokona czegoś - chociażby najmniejszego, z Miłości, nie czekając na wynagrodzenie, zapłatę za swoją pracę. Wtedy Boski, Anielski i fizyczny świat, zlewają się w jedno. Wtedy Jasne, rozumne Istoty zaprzestają swych czynności i patrzą z świętym uczuciem, na Ziemię, gdyż tu, na dole dzieje się coś wielkiego. Bóg się przejawia, obecny jest w tej chwili. A tam, gdzie On się objawia, pustynia staje się żyznym ogrodem, a na miejscach bezwodnych płyną źródła. Gdy człowiek pracuje z Miłością, Wielki pracuje przez niego.
Mistrz mówi:
"Zwierzę w człowieku męczy się, człowiek się trudzi, a Bóg pracuje.
Utorujcie w sobie drogę Bogu - by się objawił On i zaczął w was pracować".
Przy tym sposobie działalności człowiek ma możność w każdej chwili przejawić Boga.
Człowiek sam się ludzi, jeżeli myśli, że żyje życiem odrębnym. Jego życie odbija się na życiu Całości i odwrotnie. Oto dlaczego jest krótkowzrocznością sądzić o rezultatach jakiegoś uczynku tylko z zewnętrznych rezultatów. Jest to mechaniczne pojmowanie rzeczy.
Każdy uczynek ma echo w całym świecie. Jeżeli człowiek pracuje według tych nowych zasad, wtedy życiodajny prąd, który się objawi przez jego uczynek i inne szlachetne poczynania, wprowadza w ruch nowe siły, działające dobroczynnie na inne dusze wątpiące, i całe ogólne życie uszlachetnia i wznosi. Każdy uczynek z Miłości wnosi na świat jasność, która w dalszym ciągu będzie pracować.
Każdym uczynkiem w tym nowym duchu człowiek daje możność żywym Siłom Boskiego Świata zejść i przejawić się w fizycznym. Każdy bezinteresowny uczynek przez światło, które przejawia się przy nim z wyższego Świata, doda bodźca jakiejś duszy, która jest w walce wewnętrznej. Przez taki uczynek człowiek wnosi na świat życie.
Śpiewak, który śpiewa dla pieniędzy, kariery, sławy etc. nie będzie mógł przemówić do dusz swoich słuchaczy, nie będzie mógł obudzić w nich pragnienia wyższego życia, nie dotknie świętych strun ich duszy. A gdy śpiewa bezinteresownie - odczują one obecność Boga.
Jego śpiew będzie miał wielkie działanie. Może on przeobrazić słuchaczy, i to będzie dla niego najpiękniejszą nagrodą.
Czarodziejskie działanie ma każdy uczynek, dokonany z Miłości. Wtedy istoty wszystkie, z którymi wchodzimy w łączność, odczują dobroczynny wpływ. Wchodzą one w łączność z czymś cennym, co idzie od Rozumnego Świata.
Tak się tłumaczą słowa Mistrza:
"Miłość jest prawem pracy, przy którym najmniejsze zużycie energii prowadzi do wielkich osiągnięć".
"Jeżeli pracujesz darmo, to znaczy otrzymasz coś, co nosi w sobie Życie.
Kto pracuje dla mnie z Miłości, ja mu odpłacam Miłością".
Mistrz.
Tylko przy nowym sposobie działalności utworzy się łączność między duszami. Dziś, przy dawnym pojmowaniu pracy każdy jest sam, związki między ludźmi są mechaniczne. Dzisiejsza epoka pod tym względem jest pustynią. Dziś jest życie zbiorowe, jest łączność, lecz nie dotykają one wewnętrznego życia duszy. Są to związki zewnętrzne.
Jasność - wewnętrzne związki istnieją pomiędzy ludźmi tylko przy nowym pojmowaniu pracy. To ostatnie jest niezbędne, by mechaniczny konglomerat przetworzył się w jedną harmonijną całość.
Przez nową formę pracy znikną przegrody pomiędzy duszami. Stary system pracy kładzie sztuczne przegrody między duszami, wnosi uczucie odrębności, oddalają jedną od drugiej.
"Wszystko co jest wypowiedziane bez Miłości, jest obrazą. Każda czynność, dokonana bez Miłości jest obrazą.
Wszystko, ci czyni Miłość, jest Dobre.
Coś co nie jest uczynione z Miłości, nie jest dobrem.
Jakąkolwiek służbę pełni człowiek, jeżeli Miłość będzie podstawą jego tycia, służba jego jest błogosławioną. Gdy wyrabiacie chleb, gdy gotujecie, zastosujcie Miłość, a wtedy, kto zje waszego chleba, będzie błogosławiony. Pokarm przygotowany bez Miłości, przynosi człowiekowi truciznę. Nie trujcie siebie, nie trujcie i swoich bliźnich.
Jeżeli masz Miłość, to nawet przy smażeniu cebuli czegoś się nauczysz.
Jeżeli nie masz Miłości, nawet żebyś był w największym uniwersytecie, utracisz to, co wiesz… - "Jeśli kto ma, będzie mu dane, jeśli nie ma, zabiorą mu nawet to co ma"…
Gdy przyjdzie płomień Miłości, wtedy poeci będą pisali najpiękniejsze utwory, muzycy skomponują najpiękniejsze utwory, kucharka ugotuje najlepsze jedzenie, krawcowa uszyje najpiękniejsze suknie".
Mistrz.
To, co w duszy jest najpiękniejsze, nie powinno zostać w niej wewnątrz. Przy nowym pojmowaniu pracy, piękno to, znajduje wyraz zewnętrzny. Wtedy człowiek zdejmuje piękno ze świata idei i wciela je w fizyczny.
I to piękno, które człowiek wyraża w świecie fizycznym, nie ma równego sobie, z którym by mogło się zamienić.
Nawet jedna szklanka wody podana z Miłością - zawiera w sobie to cenne, co nie może być sprzedane - gdyż nie możesz sprzedać duszy.
Duszę możesz oddać za przyjaciela, lecz sprzedać jej nie możesz, ponieważ nie możesz ocenić to, w co włożyłeś serce i duszę.
Dlatego jeden uczynek, dokonany z Miłości, kosztuje więcej, niż wszystko złoto na świecie. Nie można go sprzedać.
Podamy tu analogię by to wyjaśnić. Gdy jakiś artysta stworzy jakieś dzieło sztuki, w które włożył część swego serca, swej duszy nie sprzeda go. Uważa on je za swoje dziecko. Wstyd mu brać za to pieniądze, gdyż jest ono bliskie jego sercu. W tym dziele żyje część jego duszy. Tak samo jest z każdym uczynkiem ludzkim, dokonywanym z Miłości. Każdy taki uczynek jest takim świętym, jak praca tego artysty. Jeżeli artysta ozdobi ściany w szpitalu bezinteresownie, z miłości i współczucia dla chorych, wtedy w tym szpitalu atmosfera będzie czysta, a chorzy poczują się lepiej.
W tym szpitalu oprócz zewnętrznego piękna, będzie i inne, niewidzialne piękno - coś włożonego z duszy tego artysty. W ten sposób, przez nowe zrozumienie pracy wniesiemy niewidzialną atmosferę piękna, przenikającą środowisko, w którym żyjemy.
Wielkie ma znaczenie, z jakimi myślami i uczuciami wytwarzasz jakiś przedmiot.
Mistrz mówi:
"By pszenica była odżywcza, człowiek musi ją siać z miłością i zbierać z Miłością.
Gdy robisz buty z negatywnymi myślami i uczuciami, kłócisz się i gniewasz, odczuje to ten, kto je nosi. Jeżeli ci, którzy budują dom, mają złe myśli, mówią złe słowa - odczują to ci, którzy w nim zamieszkają.
Są ludzie, których energia jest bardzo uciążliwa. Dlatego takim ludziom nie dałbym do szycia ubrania. Takie ubranie stworzy zły nastrój u tego, kto je nosi.
Są ludzie, którzy budują dom, pozostawiając przy tym, złe myśli, słowa i uczucia i dlatego wszyscy, którzy mieszkają w nim, żyją pod jakimś fatum, niepowodzenia, choroby i śmierć towarzyszą nawet kilku pokoleniom w takim domu.
Daj do uszycia ubranie temu kogo lubisz. Stary Bułgar, który ma kilku synów, mówi: "Chcę, by najmłodsza synowa upiekła ci chleb". - Dlaczego? - Bo gdy ona wyrobi chleb, wniesie swoją energię i otoczy pięknymi myślami i uczuciem ciepłym".
Gdy ktoś wytworzy przedmiot bez miłości, juz go psuje.
W ten sposób, stare formy pracy wnoszą truciznę do naszej atmosfery.
Wskazuje to, ze dzisiejsza kultura nie dostrzega tej głębokiej wewnętrznej strony życia, która może nas na nowo wprowadzić w świat radości i piękna.
Mistrz mówi:
"W przyszłości szkoły będą budowane przez najlepszych majstrów, dobrych nie tylko, z techniki, sztuki, lecz i serca. Jeżeli jakaś szkoła jest wybudowana z Miłością, wtedy będzie miała odpowiednią atmosferę dla obudzenia piękna w duszach dziecięcych. Coś niewidzialnego, lecz pełnego, życia, napełni atmosferę, a dusza to odczuje".
W całej budowie świata wielkim Prawem jest, poświęcenie.
Życie Wszechświata umacnia się na poświęceniu - poświęceniu z Miłości.
Prawo poświęcenia jest podstawą światowego państwa.
By była w zgodzie z tym Prawem praca, musi być poświęceniem Miłości.
Mistrz mówi:
"Wszyscy jesteśmy pasożytami.
Tysiące istot oddaje za nas swe życie.
Ziarna pszenicy, owoce, zwierzęta - poświęcają swe życie dla nas.
Wielkie Rozumne Istoty poświęcają swoje siły dla nas.
Wszyscy poświęcają się dla nas, a my, nigdy się nie poświęcamy".
Ktoś może powiedzieć: "Jak to jest możliwe, by życie przedstawiało, ofiarę, samozaparcie się". Na to odpowiadamy w sposób następujący: To życie istnieje już gdzieś. Jest oso realnym u bardziej postępowych istot.
Mistrz mówi:
"Niebo jest miejscem Miłości, Mądrości i Prawdy. Mieszkańcy Nieba tworzą jedną wielką Rodzinę. Członkowie jej stosują Miłość i poświęcenie".
W jednym gospodarstwie słudzy pracują za zapłatę. Są to ludzie z zewnątrz. A synowie pracują bez pieniędzy, ponieważ wszystko jest ich.
Mistrz mówi:
"W wielkim gospodarstwie Natury, jeżeli pracujemy za pieniądze dla siebie, jesteśmy sługami. Jeżeli pracujemy z Miłości jesteśmy synami Boga - uświadamiamy sobie swój synowski stosunek do Niego".
W małych wymiarach nowa forma pracy istnieje i w rodzinie. Każdy jej członek pracuje dla innych z Miłości, nie czekając zapłaty za swoją pracę. Gdy syn wyorze pole swego ojca, czy otrzymuje od niego zapłatę? Dziecko, które nosi wodę do domu, podlewa kwiaty, starszy syn gdy kopie ogród, czy otrzymuje zapłatę?.
To co się staje w małym wymiarze w rodzimie, musi się stać i w całym społeczeństwie.
W całym życiu społecznym pobudką do pracy niech będzie Miłość.
Miłość stanie się wymienną monetą w nowej kulturze.
Proces, nowa forma pracy - jest najwznioślejszym, największym w świecie.
Jest ona wielką nauką w przyszłości.
Przez pracę położy się podwaliny nowej kultury ludzkiej.
"Ideał nowego człowieka: Serce czyste jak kryształ, Rozum jasny jak słońce, Dusza obszerna jak Wszechświat i Duch potężny jak Bóg i zjednoczony z Bogiem". Mistrz.
"Naród, w którym słabnie wiara i Miłość, idzie ku upadkowi.
Pod kulturą rozumiem pewne poznawanie Boga.
Wszyscy ludzie, rodziny, społeczeństwa i Narody, którzy są mądrzy, dobrzy i silni, będą mieli błogosławieństwo Boże". Mistrz.
By mieć prawidłowy stosunek do życia, trzeba pracować celowo i świadomie, trzeba rozumieć epokę w której żyjemy.
Musimy znad punkt, do którego doszła ludzkość w swoim rozwoju.
Musimy wiedzieć, co z tego co posiada dziś ludzkość, należy do umierającej przeszłości, a co do rodzącej się przyszłości.
Ewolucja przedstawia coraz to większe odkrycia Ducha przez tysiąca form, przez które przechodzi.
To jest wewnętrzna strona ewolucyjnego procesu.
Wszystkie formy wielkiej drabiny ewolucyjnej są owocem Ducha.
Pracuje On za pomocą form i zawsze przechodzi do coraz wyższych i doskonalszych form, by mógł przejawić się przez nie z większą pełnią.
Na tym polega droga do doskonałości.
"Historia jest twórczością ludzkiego ducha".
Mistrz.
Boska nauka rzuca światło na historię ludzkości.
Ktoś może powiedzieć: Czy nie mają znaczenia dla historycznego rozwoju ludzkości gospodarcze, ekonomiczne przyczyny, środki i sposób wytwórczości?.
Mają one znaczenie, lecz przedstawiają tylko jedną trzecią prawdy.
Są trzy światy: fizyczny, duchowy i Boski.
Duchowy i Boski światy istnieją, a ich energie biorą udział i grają rolę w historycznym procesie i to pierwszorzędną.
Te trzy światy nie działają oddzielnie. W istocie są one jednym światem. Ich energie działają jednocześnie.
Tak się buduje filozofię historii na zupełnie nowych podstawach. Posługuje się ona innymi metodami badawczymi. Rozpatruje się w niej prawa z najgłębszego punktu widzenia, powody upadku i podnoszenia się kultur, misje i zadania każdej kultury w wielkim procesie ogólnoludzkiego postępu.
Te kultury nie powinny być rozpatrywane urywkowo, lecz z punktu widzenia wielkiego Boskiego Planu. I wtedy zamiast chaosu, w historycznym procesie ujrzymy surowe zachowanie praw. To głębsze zrozumienie historii daje zadawalającą odpowiedź na problemy historyczne.
Kultury zmieniają się w nieskończonym szeregu wieków. Lecz tu nie ma bezmyślnego, falistego ruchu schodzenia i wchodzenia. Jeżeli zbadamy bardziej szczegółowo prawa historycznego procesu, ujrzymy rozum i wyższy sens w nim.
Historyczny proces jest wypadkiem sporadycznym ogólnego procesu ewolucyjnego. Dlatego to, co powiedziano wyżej o istocie procesu ewolucyjnego możemy wyrazić w sposób następujący co do historycznego procesu.
Proces historyczny jest stopniowym objawieniem Absolutnego Ducha - czyli mówiąc konkretniej, ludzkiego ducha - stopniowym objawieniem sił, talentów włożonych do duszy ludzkiej, jak w nasiona są włożone jakości przyszłego drzewa.
Zakopany w ziemi żołądź po jakimś czasie puszcza w dół korzonki a w górę łodygę, która daje gałązki i liście. Po jakimś czasie wyrasta potężne drzewo. Rozwój dębu jest przejawem sił, włożonych do żołędzi. W ten sam sposób historia jest odkryciem zdolności, cennych rzeczy, ukrytym w duchu ludzkim.
Kultury dziedziczą jedna z drugiej. Każda kultura zaczęła się jako mały płomyczek, który stopniowo się rozpalał w jaskrawe światło, które oświetlało świat. Po swoim twórczym rozmachu i rozkwicie gasły one stopniowo. Lecz oto na innym miejscu rozpalał się inny taki płomień. Tak jedna po drugiej zapalały się i gasły kultury. W procesie historycznym po wzejściu następuje spadanie. Lecz ważne jest, że każda nowa fala ma specyficzne zabarwienie, specyficzny charakter.
Gdy mowa jest o upadku kultur, nawet o zupełnym zaginięciu niektórych z nich, kwestia ta musi być rozpatrywana w całej szerokości. Ludzkość w swojej całości nie traci nic. Ogólnoludzka kultura nie ginie nigdy. Idzie ona dalej swoją wieczną, zwycięską, wchodzącą drogą do doskonałości, do harmonii, do dobra.
Kultury mają jedną właściwość. Gdy jedna z kultur po dojściu do najwyższego rozkwitu, wybuchnie potężnym światłem oświetlając cały świat, zaczyna stopniowo gasnąć, a zanim zgaśnie zupełnie, wybucha następna kultura na innym miejscu kuli ziemskiej. I ta następna kultura dziedziczy po poprzedniej wszystkie bogactwa, które ta przynosi i wzbogaca większą mądrością, większym światłem - w dalszym ciągu się rozwija i tworzy nowe cenne wartości, które doda do osiągniętych z kultur poprzednich. Tak ciągnie się rozwój ogólnoludzki.
Każda fala nowa, przyjmując w dziedzictwo wszystkie cenne osiągnięcia dawnych kultur, otwiera nową stronicę wielkiej księgi życia. Idzie ona z nowymi bogactwami, z nowymi wartościami kulturalnymi.
Grzebień każdej nowej fali kultury nie jest równy wysokością z poprzednim. Tu ważne jest jedno historyczne prawo, które Mistrz formułuje tak:
"Przy procesie inwolucyjnym grzebień każdej nowej fali kultury jest niższy od poprzedniego. A przy procesie ewolucyjnym, jest odwrotnie".
Mistrz dodaje następujące wyjaśnienie tego prawa:
"Na przykład w inwolucyjnych kulturach Indii, Persji, Egiptu, Palestyny, Grecji, Rzymu - zauważamy wschód, rozkwit, twórczość wartości duchowych, lecz potem następuje upadek, zubożenie duchowe i zgrubienie, zmechanizowanie kultury.
Upadek ten jest większy niż wschód.
Tak, że ogólną linią rozwoju jest zejście, inwolucja.
A przy precesje ewolucyjnym każdy nowy wschód jest większy niż poprzedni upadek.
Ogólna linia rozwoju, jest to wschód."
Mistrz wyjaśnia to załączonym rysunkiem.
Jeżeli rozpatrujemy historyczny rozwój ludzkości, najpierw ujrzymy wielki chaos. Rasy i kultury zmieniały się jedna po drugiej widocznie bez żadnego planu i bez żadnego prawa.
Gdzie pozostała znakomita kultura Atlantydy?. Zaginęły też i kultury starożytnych Chin, Indii, Persji, Egiptu, Asyrii, Babilonu, Grecji, Rzymu etc.
Ktoś mógłby powiedzieć, że i dziś widzimy w tych krajach pewną kulturę.
Jest ona przeniesiona z zewnątrz, nie jest twórczością, zrodzoną z geniuszu duszy narodu, jak to było w przeszłości.
Jakie są przyczyny tego wszystkiego?.
Ktoś może myśleć, że wszystko to stało się przypadkiem, lecz tam gdzie jeden widzi przypadkowość, drugi widzi działanie surowo określonych praw… Ma wielkie znaczenie, gdy się zna prawa schodzenia i wschodu narodów ponieważ rzuca to światło na kwestię, która jest wielkiej wagi, i dla czasów dzisiejszych; Kultura, która podlega tym prawom, może być schowana i zachowana od niemoralnego upadku i zwyrodnienia i może znaleźć pewną drogę do wschodu.
Powiemy kilka słów o prawach schodzenia i wchodzenia kultur, lecz przede wszystkim rozpatrzymy czynniki dla odnowienia kultur.
Każdego roku trawa się odnawia, drzewa odnawiają swoje liście. Każdego dnia człowiek odnawia materię swego ciała, a po kilku latach, jest ono zupełnie inne.
Odnawia się i oblicze Ziemi. Góry podmywają się i osypują, a materiały zapełniają doliny i głębiny morskie. Codziennie niepostrzeżenie, odnawia się oblicze Ziemi, a po wiekach obraz kory ziemskiej jest już zupełnie inny.
Odnawianie widzimy i w układach słonecznych. I ono się rozpadają, giną i odradzają się na nowo.
Odnawianie odbywa się i w kulturach ludzkich. Rozpatrzmy głębszą przyczynę odnowienia w kulturach.
Przestrzeń przenikają nie tylko fale-radiowe muzyki, czy słowa, lecz i fale myślowe, oraz najrozmaitsze inne rodzaje fal. A fale myślowe mają jus charakter psychiczny. To wskazuje, ze przestrzeń jest żywa, że przeniknięta jest czymś psychicznym. Odnosi się to nie tylko do przestrzeni ziemskiej, lecz i do kosmicznej, międzygwiezdnej przestrzeni, ponieważ cały wszechświat jest zaludniony.
Oto dlaczego, nie jest obojętne, gdzie się znajduje Ziemia i cały system słoneczny w danej chwili. I ponieważ cały System słoneczny z wielką szybkością, ze wszystkimi planetami, porusza się w stronę określonych Gwiazdozbiorów, wchodzi on w coraz nowe przestrzenie kosmiczne, które zawierają nowe możliwości i warunki do przejawienia życia. I dlatego naturalne jest, że System słoneczny podlega coraz to nowym wpływom i działaniom. Jest to jedna z przyczyn nowych elementów, które stale wlewają się do życia i dodają nowego bodźca duchowo - materialnej kulturze.
Widzimy z tego, że jednym z powodów wlania się do życia nowych elementów są wpływy kosmiczne. Są one złożono, równorzędne, o charakterze fizycznym i psychicznym.
Każda epoka jest objawieniem nowych sił ducha ludzkiego.
Ten ostatni kryje w sobie Wielki Boski Początek i dlatego rozporządza nieskończoną ilością sił i możliwości, które stopniowo się odkrywają i to nie przypadkowo, lecz na drodze surowo prawodawczej, tak jak wg. surowych praw, systematycznie rozwija się korzeń, pień, liście, kwiaty i owoce.
Wciąż wlewają się nowa siły do kultury. Życie ludzkości jest potokiem w którym wytryskują zawsze nowe wody, idące z głębin ducha ludzkiego. To jest obowiązujące i dla każdego królestwa natury.
Ze świata Absolutu stale się wlewają do przejawionego życia nowe impulsy, nowe idee, nowe siły.
Oto dlaczego, każdy nowy dzień jest czymś zupełnie nowym w całej Wieczności..
Mistrz formułuje to prawo tak:
"Gdy jeden naród lub jedna kultura odchyli się od praw rozwoju, od praw Rozumnej Natury, idzie ku zwyrodnieniu".
"W każdej epoce są idee wchodzące i zachodzące.
Rozumienie pierwszych podnosi kulturę, a nie-przyjęcie ich prowadzi do upadku i zwyrodnienia".
Wschodzące idee są siłami przyszłości, a zachodzące - przeszłości. Te ostatnie były niegdyś w schodzącymi siłami, pożytecznymi, niezbędnymi, lecz gdy wykonały swoją pracę, stały się zbędnymi, szkodliwymi i musiały ustąpić miejsca nowym, które teraz idą.
Dlatego zawsze były dwa prądy w społeczeństwie - konserwatywne i postępowe. Pierwsze dążyły do zatrzymania nowych starych form życia, starych idei i pojęć, a postępowe dawały drogę nowemu, które idzie. Historia jest pełna walk tych dwóch kierunków. I mnóstwo cierpień w życiu ludzkości jest rezultatem przeciwstawienia się społeczeństwa, narodu, czy rasy, nowym siłom, które nadchodzą w życiu. W końcu nowe zawsze zwycięży i zajmuje swoje miejsce.
Niemożliwe jest zatrzymać wieczny potok życia. Jest on niepowstrzymany, gwałtowny i potężny. Wszystkie narody, które się przeciwstawiały nowemu - wschodzącemu - utraciły swoje przywileje, chociaż przedtem były na czele kulturalnego pochodu ludzkości i zwyrodniały. A znów te narody które go przyjęły, otrzymały impuls, szły do rozkwitu i twórczości.
Przeciwstawieniem się nowym ideom, nowym formom życia, prowadzi do upadku kultury.
Gdy jakieś społeczeństwo się krystalizuje, gdy się utwierdzi w pewnych formach życia i utraci swoją plastyczność, staje się niezdolnym do przyjęcia nowych idei.
Plastelinie możemy nadać jaki chcemy kształt: gdy utraci ona swą plastyczność, nie może wyrazić nowych form. Coś podobnego dzieje się i z organizmem ludzkim. Gdy się zestarzeje i dostanie sklerozy lub stwardnienia tkanek, staje się niezdolnym do tego, by być przewodnikiem prądów życia. Przy rozumnym życiu stwardnienia tkanek się unika - zachowują one swoją plastyczność, co przedłuża życie.
To jest obowiązujące też dla życia społeczeństw, kultur oraz ras. Każde społeczeństwo, każda kultura, czy rasa gdy stwardnieje - zaczyna się stąd jej upadek. Jest to jeden z powodów ginięcia kultur.
By uniknąć tego procesu, kultura musi zachować w sobie tę plastyczność, przez którą może zmienić swoje formy pod naporem nowych sił, które się rodzą w duszy ludzkiej i które muszą znaleźć zewnętrzny wyraz w kulturze. Tym się tłumaczy wymieranie wielkich ras ludzkich. Historia jest bogata w przykłady. Gdy jedna kultura nie przyjmie nowego, które przynosi dana epoka, pozbawia się ona tych sprzyjających warunków i sił, które nosi.
Bogomili nosili nowe idee, które były niezbędne dla ówczesnej epoki, jak żywotwórcza wilgoć dla roślin. Jednak Bułgarzy wypędzili i wymordowali bogomiłów. W ten sposób pozbawili się sprzyjających warunków, które im przynosiły nowe idee. Wskutek tego przeszli przez wielkie cierpienie pięciowiekowej niewoli.
Jedynym czymś, co podnosi społeczeństwo, naród - jest przyjmowanie nowych idei. I każdy człowiek musi dobrze zrozumieć zachodzące i wschodzące, stare i nowe formy życia i musi pracować dla nowego, które się rodzi.
Ktoś może powiedzieć: Jak możemy poznać, które idee są wschodzące, a które zachodzące. Wiele idei walczy o pierwszeństwo, a które w istocie są niepostępowe, lecz reakcyjne, krzewiące dany dawny porządek i tylko biorą nową etykietę, nowy wygląd zewnętrzny. Każda idea ma pretensję, by została przyjęta jako nowa.
Na to pytanie możemy odpowiedzieć tak: Niezbędne jest zbadać szczegółowo drogę historii ludzkiej, drogę, którą ludzkość przeszła, - by ułowić kierunek przyszłości. Wyobrażenie o drodze rozwoju ludzkiego i kierunku bliskiej przyszłości może dać Boska nauka, którą zawsze zostawiali Nauczyciele ludzkości. Jest ona nosicielką nowych idei, nowej wiedzy, nowych metod pracy. Wskazuje ona nową drogę ludzkości.
Po zbadaniu drogi historii ludzkości staje się jasna, do których idei należy przyszłość i jakie są tylko atawistyczne przejawy przeszłości. Są to ostatnie wysiłki starszej, umierającej kultury, zatrzymania się.
Dziś idzie nowa fala, która przynosi nową wiedzę, nowe idee, nowe metody, nowe warunki.
Wszystkie nasze dotychczasowe pojęcia o życiu są juz przerośnięte w świadomości ludzkiej, a ich trwanie jest wstrzymaniem rozwoju ludzkiego.
Wskutek tego istnieje głęboki materialny i duchowy kryzys w całej białej rasie. Te kultury, które przyjmują tę nową twórczą falę, wykorzystują warunki, które ona przynosi.
Ci, którzy przeciwdziałają nowym ideom, powstrzymują swój rozwój tak, jak człowiek, który chce płynąć pod potężny prąd wielkiej rzeki.
"Każde społeczeństwo, które przyjmuje nowy prąd, podniesie się, do niego należy przyszłość, będzie ono miało wszystkie sprzyjające warunki.
Każdy naród, czy społeczeństwo, które nie przyjmie nowych pojęć, nowych prądów we wszystkich gałęziach życia społecznego, - nie ma przyszłości".
To są słowa Mistrza.
Każda nowa kultura jest brzmieniem nowego słowa, któro dotychczas nie było wymawiane.
Każda kultura, każda rasa posiada specjalną misję, swoje przeznaczenie rozwinięcia nowego rysu w naturze ludzkiej, obudzić nowe zadatki, nowe siły duszy ludzkiej, dojść do nowych osiągnięć, tworzyć nowe wartości duchowe i w ten sposób mieć większą rewelację w stosunku do żywej natury.
Właśnie z tego punktu widzenia rozpatrzmy historyczną misję białej Rasy, która się nazywa jeszcze piątą, czyli kaukaską.
Przed nią żyła tak zwana Atlantycka, czyli czwarta Rasa. Zaludniała ona kontynent Atlantydy, który oprócz miejsca dzisiejszego Atlantyku najmował jeszcze obszerne przestrzenie dookoła. Istnienie tego kontynentu jest ustanowione naukowo.
Wzmiankę o niw daje jeszcze Platon w swej książce "Tymeusz", gdzie podana jest rozmowa pomiędzy greckim prawodawcą Salonem i kapłanem świątyni przy mieście Seis. Podczas tej rozmowy kapłan powiedział do Solona, że w ich księgach jest zapisane o istnieniu Atlantydy na Zachód od słupów Herkulesa (Gibraltaru).
Portugalczycy przed kilku wiekami odkryli wyspy Kanaryjskie. Znaleźli tam tuziemców, którzy do tego czasu myśleli, że są jedynymi mieszkańcami ziemi.
Istniało u nich podanie, że na Zachód od nich istniała susza, która zatonęła pod morzem i że resztki jej są to właśnie wyspy Kanaryjskie z ich ludzkością.
Gdy Hiszpanie odkryli Amerykę, weszli w kontakt z tuziemcami plemiennymi Meksyku, Peru etc. Ci ostatni opowiedzieli Hiszpanom podanie, które istniało u nich, a mianowicie, że na Zachód od nich była w dawnych czasach wielka susza, która potem była pochłonięta przez fale Oceanu.
Resztki atlantyckiej Rasy są dość do dziś Mongolska i Turkmeńska rasa w Azji, czerwonoskóre plemiona w Ameryce, Eskimosi, Japończycy etc.
Człowiek przez wielką część epoki atlantyckiej nie mógł powiedzieć o sobie "ja". Nie miał on rozwiniętych zdolności umysłowych, nie mógł zrobić nawet naj- elementarniejszych rachunków.
Misją całej Epoki atlantyckiej było: coraz jaśniejszy rozwój świadomości i indywidualnej - by człowiek mógł sobie uświadomić siebie jako oddzielną istotę.
Misją białej rasy jest rozwój umysłu i określenie osobowości oraz indywidualności. By można było to osiągnąć, ludzkość musiała się chwilowo wyrzec bezpośrednich więzów z niewidzialnym światem, świadomość jego musiała coraz bardziej tonąć w materii, kultura musiała się stawać coraz bardziej materialna. Właśnie widzimy, że to się dzieje z dawnych staro - indyjskich czasów do dziś. Znaczy, że utonięcie w materializmie było niezbędne, by dzisiejsza faza mogła wypełnić swoją misję. Właśnie zakończyła ona tę misję. Zdolności umysłowe człowieka są rozwinięte. Dziś i ten, kto nie ma wykształcenia, jednak umie liczyć i rozumować.